poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Małe Zagadki Komunikacyjne

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 lipca 2006, 17:40

Obyś był pasażerem miejskiej komunikacji - taką klątwę można rzucać w Białej Podlaskiej. Pasażer to ktoś komu można przed nosem zamknąć kasy biletowe i kazać spisywać na przystankach nowe godziny odjazdów autobusów. Pasażerem MZK głowy sobie nie zawraca bo są wakacje i pracownicy mają urlopy.

Bialski Miejski Zakład Komunikacji wprowadził ostatnio kilka poważnych zmian w kursowaniu autobusów. Pasażerowie o nowych godzinach odjazdów dowiedzą się na przystankach ale nie zaplanują podróży siedząc w domu czy w pracy bo... o nowych terminach odjazdów i przyjazdów nie ma ani słowa na stronach internetowych MZK.
- Często sprawdzałam w Internecie godziny odjazdów autobusów z przystanków na moim osiedlu. Bardzo się zdenerwowałam, kiedy spostrzegłam, że w lipcu internetowy rozkład nie pokrywa się z tym jak naprawdę jeżdżą autobusy. Tymczasem na przystankach pojawiły się karteczki z licznymi zmianami w kursowaniu kilkunastu linii. Coraz częściej wybieram jazdę prywatnymi busikami, które jadą taniej i szybciej - mówi Wiktoria.
Podobnie oceniają sytuację inni pasażerowie, których zapytaliśmy o to co sądzą na temat organizacji miejskiego transportu. Nic dziwnego, ostatnia aktualizacja internetowej strony MZK na której są informacje o zmianach w kursowaniu autobusów była ... 22 czerwca. Miejski Zakład Komunikacji od tamtego czasu już dwa razy zmieniał rozkłady - 29 czerwca oraz 3 lipca. Na firmowych stronach o tym ani słowa.
- Mam kłopoty z kupowaniem biletów okresowych. W tym miesiącu zamknięto punkt sprzedaży biletów, który był w centrum miasta. Przez kilka godzin rano i po południu jest tylko czynna kasa MZK przy dworcu PKP - dodaje Wiktoria.
Wiktorie i innych bialczan zdumiewa zamknięty na głucho punkt sprzedaży biletów przy ul. Narutowicza. I tak będzie do 21 lipca. Na dodatek punkt MZK przy dworcu PKP, pracuje tylko między godziną 6.30 a 9.30 oraz od godz. 13 do 17. W soboty jest zamknięty w ogóle.
- Są urlopy. Nie stać nas, aby zatrudniać w kasie kogoś na zastępstwo - tłumaczy Jan Harasimiuk, dyrektor MZK. - Na dodatek nie jest to zyskowna działalność, bo utrzymanie punktów sprzedaży kosztuje. A w czasie wakacji biletów okresowych sprzedajemy bardzo mało - zaledwie kilkaset miesięcznie.
Urlopy pracowników to także wytłumaczenie nieaktualnych informacji na stronach internetowych. - Niestety, nie możemy wprowadzić zmian na stronie internetowej MZK. Informatyk jest na urlopie. Wcześniej wiele czasu zajęło informatykowi usuwanie wirusów jakimi blokował naszą stronę jakiś haker. Za parę dni wróci on do pracy i naniesie zmiany na stronie z rozkładem - obiecuje Jan Harasiumiuk.
Dyrektor tłumaczy, że zmiany w kursowaniu autobusów na części linii są spowodowane remontem części ul. Brzeskiej. Potrwa to przez całe wakacje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!