piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mało brakowało by doszło do tragedii

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 stycznia 2002, 18:30
Autor: Beata Malczuk

We wtorek po godzinie 14 w centrum Białej Podlaskiej wybuchł pożar. Ogień w nieczynnej kotłowni przy ulicy Piłsudskiego zaprószył od zapalonego papierosa przebywający w niej mężczyzna. W stanie ciężkim, z poparzeniami drugiego i trzeciego stopnia trafił do szpitala

Obrażenia odniósł też człowiek, który zauważył płomienie. - Opatrzono mu rany kończyn dolnych i opuścił izbę przyjęć - informuje Henryk Makarski, ordynator szpitalnego oddziału ratunkowego. Miejsce zdarzenia jest stałym punktem zbiórek i dłuższego pobytu osób nadużywających alkohol. - Widuję ich przez okno okrągły rok. Przesiadują tu dniem i nocą. W środku jest niesamowicie brudno. Śpią na deskach. Na miejscu się załatwiają. Podrzucam im coś do jedzenia. Trzeba widzieć, jak wyciągają ręce po chleb. To okropne, że ludzie w dzisiejszych czasach tak się poniewierają - mówi ze łzami w oczach mieszkająca w pobliżu Janina Sierpotowska. Nie tylko policja zna to "schronisko”. - Nie podejmujemy interwencji wewnątrz, bo to przekracza nasze kompetencje. W pobliżu znaleziono niedawno zwłoki kobiety - podkreśla Artur Żukowski, komendant Straży Miejskiej. To już drugi w ciągu tygodnia pożar. Pierwszy również miał miejsce w centrum miasta. Mieszkający na piętrze kamienicy mężczyzna stracił dach nad głową. MOPS umieścił go w noclegowni.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!