środa, 7 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Marek Kokoszkiewicz


Dopiero od paru miesięcy pełni funkcję sołtysa w Woskrzenicach Małych, a już udało mu się zaakcentować istnienie tej miejscowości w lokalnej społeczności.

Jego pomysłem było przeprowadzenie festynu "Odlot bocianów”. Impreza zgromadziła mieszkańców wielu okolicznych wiosek. - To dopiero początek mojej działalności, jeżeli już zostałem wybrany, to postaram się, aby coś się tu zaczęło dziać - mówi nowy sołtys. Obecnie podjął prace zmierzające do zaadaptowania świetlicy na potrzeby klubu sportowego. Poza obowiązkami związanymi z pełnioną funkcją panu Markowi czas wypełnia prowadzenie schroniska dla dziko żyjących ptaków "Ostoja”, które działa już od czterech lat. - To moja wielka pasja. Przenosiłem się na wieś właśnie z zamiarem stworzenia miejsca, gdzie ptaki znajdą opiekę i schronienie - przyznaje M. Kokoszkiewicz. Z satysfakcją dodaje, że pomysł był bardzo trafiony. Obecnie do "Ostoi” przywożone są ptaki z całego województwa. Założyciel schroniska nie ukrywa, że sam je utrzymuje i dba o nie. Wciąż też pogłębia swoją wiedzę ornitologiczną, gdyż jak przyznaje, trafiają do niego różne okazy. Nieziszczonym dotąd pragnieniem Marka Kokoszkiewicza, związanym ze schroniskiem jest przystosowanie jego części dla łabędzi. Na razie "Ostoja” słynie z bocianów, których przylot, jak zapowiada sołtys, Woskrzenice zamierzają świętować na wiosnę, przynajmniej tak hucznie jak odlot.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO