sobota, 23 września 2017 r.

Biała Podlaska

Martwy przepis

Dodano: 26 lutego 2002, 17:19

Coraz mniejszej liczbie firm udaje się funkcjonować w Łukowie. Obecnie jest ich niewiele ponad 2 tysiące, ich ilość powoli spada. Wraz z nią topnieje też liczba pracodawców, którzy szukają pracowników.

Miasto chce odzyskać utraconą dawno sympatię przedsiębiorców, oferuje im bezpłatną reklamę w Internecie. Radni podjęli też uchwałę, która miała pomóc małym i średnim firmom w tworzeniu nowych miejsc pracy. Przepis okazał się martwy.
- Każda firma może liczyć na promocję, wykazy są w naszych katalogach, jakie wozimy na targi miast i gmin. Wiele firm reklamujemy na portalu gospodarczym, tworzonym na stronach internetowych. Każda firma będzie miała tam darmową stronę - zapewnia pełnomocnik ds. promocji i rozwoju miasta Sławomir Smolak.
Z myślą o przedsiębiorcach rada miejska uchwaliła w ubiegłym roku uchwałę zwalniająca z podatku firmy tworzące nowe miejsca pracy, ale na razie nie korzystają one z rękojmi. - W praktyce to martwy przepis, mogłyby z niego skorzystać te firmy, które właśnie startują - mówią zdegustowani przedsiębiorcy.
Zdaniem Urszuli Bancerz, kierowniczki Agencji Rozwoju Lokalnego, utrudnieniem dla firm są wciąż biurokracja, zbyt wysokie podatki i brak elastyczności w działaniu instytucji, z którymi się stykają się na co dzień.
Zadowolony jest za to sekretarz i wicewójt gminy wiejskiej Łuków, Janusz Jezierski. Często zdarza się, że do jego gminy przedsiębiorcy zrażeni zbyt wysokimi podatkami w mieście przerejestrowują działalność gospodarczą na wieś. - Polityka, którą prowadzimy ma sprzyjać rozwojowi firm. Przy uchwalaniu budżetu zarząd gminy znów zaproponował, by ustalając stawki podatku przyjąć wersję z najniższej półki dopuszczonej przez ministra finansów. Może to nie otworzy wrót tym, którzy chcą zacząć działać, ale na pewno pomoże w utrzymaniu się na powierzchni działającym do tej pory - stwierdza Janusz Jezierski.
Gorsza kondycja łukowskich przedsiębiorstw odbija się też na bezrobotnych. Małe firmy zwalniając ludzi doprowadziły do ogromnego wzrostu bezrobotnych, ich liczba po raz pierwszy przekroczyła 10 tysięcy. - Ilość ofert pracy spadła drastycznie. Wcześniej mieliśmy prawie zawsze około 100 ofert, w styczniu i lutym mamy ich zaledwie 30 lub 40 - mówi zastępca kierownika łukowskiego pośredniaka Zbigniew Sokół.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!