niedziela, 11 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Marzenia spełnione po 37 latach

Dodano: 1 września 2002, 15:53

W części artystycznej wystąpili m.in. widoczni na zdjęciu Daniel Skwara (z prawej) i Daniel Maliszew
W części artystycznej wystąpili m.in. widoczni na zdjęciu Daniel Skwara (z prawej) i Daniel Maliszew

Wieloletnie marzenia mieszkańców wsi Sobole (gm. Ulan-Majorat) o szkole podstawowej na miarę potrzeb współczesności, wreszcie się spełniły. Oficjalne otwarcie okazałego obiektu o powierzchni użytkowej 895 mkw., nastąpiło w minioną sobotę.

Budowę szkoły w Sobolach rozpoczęto przed czterema laty. Jej głównym wykonawcą była firma "Drog-Bud” z Łukowa. W piętrowym obiekcie znalazło się 7 sal lekcyjnych, prowizoryczna sala gimnastyczna, pracownia komputerowa, zaplecze kuchenne, a także jedno mieszkanie dla nauczyciela. Jest też olejowa kotłownia. - Wieś Sobole przeżyła swój wielki dzień. Jej mieszkańcy czekali na niego od 1965 roku, kiedy zrodziła się tu myśl budowy nowej placówki oświatowej. Koszt całego przedsięwzięcia, łącznie z wyposażeniem, wyniósł około 1,3 mln zł. Prawie 90 proc. tych pieniędzy wyasygnował samorząd lokalny ze swojego budżetu -mówi Jan Łaski, wójt gminy. Uroczystość na szkolnym placu rozpoczęła się mszą św., odprawioną przy specjalnie urządzonym ołtarzu. Koncelebrował ją ks. Henryk Tomasik, biskup siedlecki. Wygłosił on także okolicznościową homilię, w której nawiązał do rozpoczynającego się dziś roku szkolnego. Znacznej pomocy przy budowie szkoły udzieli sponsorzy. Np. ściany wewnątrz całego obiektu pomalowane zostały szwedzkimi farbami lateksowymi, które dostarczyła, a także wykonała fachowe roboty z tym związane, podwarszawska spółka "Swen-Paint”, należąca do polsko-szwedzkiego małżeństwa - Krystyny i Alana Rythultów. Za ten gest, podczas sobotniej uroczystości otrzymało ono koszt pięknych kwiatów. Na ten moment czekaliśmy tak długo, że wielu mieszkańców wsi nie wierzyło, że w czasach tak trudnych, jak obecne, ktoś może wyciągnąć pomocną dłoń i dostrzec co dla wielu jest niewidoczne - stwierdza dyrektor szkoły Joanna Klimiuk. Miłym akcentem było także wręczenie kierownictwu szkoły przez byłego jej dyrektora Franciszka Sawczuka i jego żonę Teresę, obrazu starej szkoły, namalowanego przez artystę Alfreda Meissnera z Lublina. Z dużym aplauzem spotkała się okolicznościowa część artystyczna przygotowana przez uczniów.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO