środa, 13 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mężczyzn tylko dwóch

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 września 2002, 15:18

Matki i żony mężczyzn nadużywających alkoholu i narkotyków, dzieci z rodzin patologicznych oraz ofiary przemocy i kobiety współuzależnione mogą tam zawsze liczyć na pomoc.

W ramach łukowskiego Punktu Konsultacyjnego dla Ofiar Przemocy w Rodzinie funkcjonuje grupa wsparcia oraz psychoedukacyjna. Istnieje również świetlica socjoterapeutyczna dla dzieci z rodzin patologicznych. Są tam kierowane najczęściej przez pedagogów szkolnych. - W ubiegłym roku z pomocy placówki korzystało 65 osób. Dotyczy to głównie kobiet, wobec których stosowana jest przemoc fizyczna, psychiczna, seksualna i ekonomiczna. Mężczyzn mieliśmy tylko dwóch. Obecnie nie korzystają oni z naszych porad. Praca punktu polega przede wszystkim na udzielaniu wsparcia psychologicznego ofiarom. Udzielamy też informacji dotyczących radzenia sobie w sytuacjach, gdy doświadcza się przemocy. Pomagamy wybierać określone strategie, by jej unikać - mówi Maria Posiadała, pełnomocnik Zarządu Miasta ds. Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych.
Łukowska placówka niosąca pomoc ofiarom rodzinnych patologii współpracuje z licznymi miejscowymi instytucjami zajmującymi się podobnymi problemami. Chodzi tutaj o policję, oddział odwykowy szpitala, szkoły, kuratorów sądowych. - Przychodzą do nas ludzie, którzy czują się bezradni i zagubieni w życiu. Pomagać im jest bardzo trudno. W grupie wsparcia praca terapeutyczna polega m.in. na wzajemnym dzieleniu się doświadczeniami. Niestety nie wszyscy uczęszczają systematycznie na spotkania. Teoretycznie w grupie mamy 14 kobiet, ale z frekwencją bywa często różnie. Ważną rolę odgrywa tutaj strach przed powrotem do domu, gdzie znów można zetknąć się z przemocą -wyjaśnia Maria Posiadała.
Praca punktu daje rezultaty. - Pomogliśmy kilku kobietom, które obecnie mogą normalnie żyć i pracować. Ze zmiany ich postawy życiowej jestem naprawdę dumna. Przestały użalać się nad swoją bezradnością. Podjęły pracę - podkreśla rozmówczyni.
Rozwój placówki cieszy. Należy jednak zdawać sobie sprawę, że w Łukowie ofiar przemocy tak naprawdę jest dużo więcej. Przed udaniem się do punktu powstrzymuje ich strach przed zemstą ze strony męża, czy brata, a po części wstyd przed reakcją otoczenia. Czas najwyższy by to zmienić. Bo używający przemocy czują się bezkarnie.•
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!