piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Miasto jak tor wyścigowy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 maja 2012, 19:25
Autor: red

Motocykl w mieście. Dla jednych to zastrzyk adrenaliny, dla innych hałas i stwarzanie niebezpieczeńs
Motocykl w mieście. Dla jednych to zastrzyk adrenaliny, dla innych hałas i stwarzanie niebezpieczeńs

Sezon motocyklowy w pełni. Kierowcy jednośladów wykorzystują każdą wolną chwilę na przejażdżkę. Niestety, ku niezadowoleniu mieszkańców miasta robią to z nadmierną prędkością i rykiem silnika przekraczającym sto decybeli.

Norma hałasu w przypadku motocykla wynosi 94 decybele. Jeśli ta wartość zostanie przekroczona, kierowca może stracić dowód rejestracyjny bądź zapłacić mandat karny w wysokości 300 zł.

Co gorsza, motocykliści testują swoje pojazdy na ruchliwych ulicach miasta. Najbardziej "atrakcyjnymi” miejscami są te długie i proste. W Białej Podlaskiej do takich ulic należą m.in.: Francuska, Północna, al. Tysiąclecia czy al. Jana Pawła II. Mnóstwo motocyklistów można również zobaczyć i przede wszystkim usłyszeć na ul. Sobieskiego. Prędkości przez nich osiągane grubo przekraczają 150 km/h. Niesie to jednak za sobą spore zagrożenie dla innych uczestników ruchu oraz pieszych.

Nie lada "wyczynem” popisał się ostatnio 23-latek z Białej Podlaskiej, który podczas swojej przejażdżki pędził z prędkością ponad 140 km/h, łamiąc przy tym wiele zasad ruchu drogowego. Tłumaczył, że jechał tak szybko, ponieważ spieszył się na ognisko. W efekcie, policjanci zaproponowali mu mandat w wysokości 1000 złotych oraz 24 punkty karne. Mężczyzna odmówił przyjęcia tej kary. Czeka go rozprawa w sądzie rejonowym.

- Tutaj na Sobieskiego do Janowskiej jest istna makabra. Czasami jeżdżą w czterech czy pięciu. Człowiek jak widzi, to się zatrzyma i nie przechodzi, ale oni sami sobie stwarzają niebezpieczeństwo - podkreśla Wanda Litwiniuk, mieszkanka jednego z bialskich osiedli.

Policjanci robią co mogą, by złapać łamiących przepisy, ale nie są w stanie kontrolować każdego miejsca. - Patrole nie mogą być jednocześnie na każdej ulicy w mieście. Dlatego w przypadku stwierdzenia takiego problemu prosimy o przekazanie informacji oficerowi dyżurnemu naszej jednostki - zaznacza podkomisarz Jarosław Janicki, rzecznik prasowy bialskiej komendy.

Co na to sami zainteresowani? - Pewnie, że można jeździć wolniej, ale jak może zrobić to maszyna, która na drugim biegu osiąga prędkość 180km/h? Wolno to można jeździć skuterem i tylko dlatego, że nie przekracza on 60 km/h. Ludzie kupują większe motocykle dlatego, że chcą poczuć tę prędkość i adrenalinę - podkreśla motocyklista Piotr Kuźmiuk.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!