czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Miasto szuka oszczędności. Każda opcja jest możliwa

  Edytuj ten wpis

Miasto od roku chce się pozbyć pływalni przy ulicy Sidorskiej. Jeśli się uda, samorząd oszczędzi pół
Miasto od roku chce się pozbyć pływalni przy ulicy Sidorskiej. Jeśli się uda, samorząd oszczędzi pół

Zadłużenie samorządu pod koniec roku może sięgać 120 mln zł i zbliżyć się do granicy dopuszczalnej przez prawo. A ponieważ od przyszłego roku przepisy określające maksymalne zadłużenie samorządów zmieniają się na bardziej rygorystyczne, miasto czekają nieuchronne cięcia wydatków.

Podczas ostatniej sesji Rady Miasta Władysław Makarewicz, skarbnik Białej Podlaskiej, nie miał dla radnych dobrych wiadomości. Konieczne jest drastyczne ograniczenie wydatków.

Oszczędności już się zaczęły. Pierwsze efekty ma przynieść przeprowadzone niedawno połączenie bialskich szkół w zespoły.

Joanna Marchel, naczelnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta, informuje, że reorganizacja szkół oraz ograniczenie liczby oddziałów pozwoli na zmniejszenie planowanych wydatków o ok. 700 tys. zł w nowym roku budżetowym.

Nie powstało osiem planowanych oddziałów szkolnych. Możliwa jest też likwidacja SP nr 7 i przekształcenie jej w szkołę społeczną. Miasto musi dopłacać do subwencji dla tej szkoły ok. 630 tys. zł rocznie.

Kolejne oszczędności ma przynieść reorganizacja jednostek kultury i oświaty. Tu także jest przeprowadzana konsolidacja, chodzi o połączenie klubów i domów kultury. Dzięki temu w przyszłym roku wydatki na kulturę zmniejszyć się mają o ok. 3 proc.

Miasto ma też zaoszczędzić ok. 500 tys. zł wydawanych rocznie na utrzymanie pływalni przy ul. Sidorskiej. Obiekt ma być darowany Państwowej Szkole Wyższej im. Papieża Jana Pawła II. Po roku od propozycji prezydenta Andrzeja Czapskiego senat PSW zgodził się na przejęcie basenu.

– Mamy obawy, jak długo nasi uczniowie będą mogli korzystać z pływalni. Kiedy nastąpi zapowiadany rychły generalny remont drugiej miejskiej pływalni w I LO, to może zabraknąć miejsc dla naszych dzieci – martwi się Maciej Kosik, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących, który obecnie administruje pływalnią.

Wygląda na to, że to dopiero początek i kolejne oszczędności zostaną ujęte w budżecie miasta na przyszły rok, który powinien być uchwalony w grudniu lub styczniu. Renata Szwed, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta, potwierdza, że konieczne jest "ograniczenie wszelkich wydatków”.

– Oszczędności musimy szukać wszędzie. Nie ma dziedziny, która nie byłaby zagrożona. Nie mamy wzrostu zatrudnienia, ale nie możemy zwalniać pracowników magistratu, skoro dochodzą nowe obowiązki, związane m.in. z podatkiem śmieciowym.

Dodaje, że urzędnicy rozważają możliwość ogłoszenia przetargu na dostawę energii elektrycznej do wszystkich jednostek samorządowych, co też może przynieść oszczędności.

Przedsiębiorcy obawiają się, że urzędnicy przypomną sobie i o nich, wprowadzając nowe podatki.

– A już płacimy jedne z najwyższych dopuszczalnych stawek podatkowych – mówi Eugeniusz Izdebski, prezes Bialskopodlaskiej Izby Gospodarczej w Białej Podlaskiej. I dodaje: Trzeba zracjonalizować miejskie wydatki.

Budżet 2011

Dochody – 222,4 mln zł. Wydatki – 255,2 mln zł. Deficyt – 32,8 mln zł (zostanie pokryty z emisji obligacji komunalnych).

Całkowite zadłużenie miasta może sięgnąć na koniec roku 120 mln zł i nie przekroczy dopuszczalnej prawem granicy.

Jednak w przyszłym roku przepisy regulujące tę kwestię zmieniają się na bardziej rygorystyczne i jest to jeden z powodów szukania przez miasto oszczędności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!