niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Międzyrzec Podlaski: Nie ma mocnych na telebim na podwoziu

Dodano: 2 grudnia 2010, 18:23

Konserwator zabytków nie zgodził się, by przy Urzędzie Gminy w Międzyrzecu Podlaskim stał telebim. Wtedy jego właściciel umieścił reklamę na podwoziu, bo tego przepisy nie zakazują.

Atrakcyjnie położona nieruchomość Urzędu Gminy znajduje się u zbiegu ulic Warszawskiej i Lubelskiej. Niedawno przy budynku pojawił się telebim, który emitował reklamy.

Równocześnie wójt wystąpił o zgodę na to do bialskiego konserwatora zabytków. Ten jednak uznał, że telebim nie może stać przy Urzędzie Gminy, który jest wpisany do ewidencji zabytków jako część starego układu urbanistycznego miasta.

– To szpeci ważną cześć Międzyrzeca Podlaskiego – podkreśla Janusz Maraśkiewicz, kierownik delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Białej Podlaskiej. Równocześnie wystąpił do nadzoru budowlanego o wszczęcie postępowania w tej sprawie.

Kiedy powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Białej Podlaskiej wydał decyzję o rozbiórce tablicy świetlnej przy budynku Urzędu Gminy, zauważył, że zmieniła ona miejsce.

– Nie stoi już przy budynku, ale jest przesuwana na podwoziu. Jestem bezradny wobec fortelu właściciela telebimu – ubolewa inspektor Zbigniew Miszczuk. – Pojazd ma tablicę rejestracyjną i dowód rejestracyjny oraz badania techniczne. Prawo budowlane nie przewidziało takiej sytuacji.

Dlatego inspektor będzie musiał wystąpić do konserwatora zabytków o umorzenie postępowania. Satysfakcji nie ukrywa za to wójt Międzyrzeca.

– To nie nasza gmina postawiła ten telebim, ale firma korzystająca z gminnego terenu. Kiedy konserwator zabytków nie wyraził zgodny na postawienie trwałej tablicy, przedsiębiorca postanowił jak kiedyś Drzymała, umieścić ekran na kołach – mówi wójt Roman Michaluk. – Teraz właściciel przewiózł reklamę w inne miejsce, za jakiś czas znowu do nas przyjedzie – kwituje.

Oburzenia taką postawą nie ukrywa konserwator zabytków. – Kiedy wydałem decyzję odmowną, wójt nie odwołał się od niej. Dziwię się, że urzędnik lekceważy prawo i po swojemu rozwiązuje problem – zaznacza Maraśkiewicz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!