czwartek, 23 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Dla administratorów kin, pływalni czy bibliotek wakacje to okres remontów lub urlopów. Między innymi dlatego, mieszczuchy jak ognia boją się spędzania wolnego czasu w rodzinnym mieście.

Na nadmiar kin na Podlasiu narzekać się raczej nie da, a już na pewno w okresie letnim. Jedynie w Białej Podlaskiej nie przewidziano zamknięcia tego przybytku kultury na okres wakacji.
- W roku szkolnym ruch mamy z pewnością większy, gdyż młodzież jest na terenie miasta. Za to w lecie dużym zainteresowaniem cieszą się seanse nocne - mówi Jerzy Nowachowicz, kierownik kina. Nie ukrywa, że gdyby dystrybutorzy pomyśleli o wakacyjnym repertuarze dla dzieci, klientów byłoby znacznie więcej. Kinomani natomiast narzekać mogą w Międzyrzecu Podlaskim i Łukowie, gdyż dostęp do pierwszego z kin utrudni im okres urlopowy pracowników, do drugiego remont.
Sytuacja z pływalniami też nie przedstawia się najlepiej. Bialskie podzieliły się odpowiedzialnością i w lipcu chętnych zaprasza Biawena, w sierpniu natomiast liceum Kraszewskiego.
- Na brak chętnych nie narzekamy, gdyż oprócz indywidualnych klientów mamy też grupy przyjeżdżające z całego regionu - informuje Walentyna Szelest, pracownik pływalni przy ul. Sidorskiej.
Jeśli natomiast, ktoś zaplanował w okresie urlopu nadrobienie zaległości czytelniczych, to nie ma co liczyć na Miejską Bibliotekę Publiczną w Białej Podlaskiej, gdyż w lipcu zastanie ją zamkniętą.
Przez całe wakacje przyjmować będą natomiast czytelników wypożyczalnie w Radzyniu Podlaskim i Parczewie. - W tym roku same jesteśmy zaskoczone, gdyż zainteresowanie książką jest bardzo duże. Ponadto sięgają po nią coraz młodsi. Chcemy wykorzystać tak dużą frekwencję i ogłosić konkurs poetycki wśród naszych klientów, który byłby rozstrzygnięty w połowie września - stwierdza Maria Ryndak z biblioteki miejskiej w Radzyniu Podlaskim.
Parczewska wypożyczalnia także wyszła naprzeciw czytelnikom, organizując na swoim terenie zajęcia dla najmłodszych. - Włączyliśmy się czynnie w akcję "Cała Polska czyta dzieciom”, w ramach której nasi pracownicy codziennie czytają bajeczki zbierającym się tu grupkom dzieci. W ten sposób, choć po części staramy się uczestniczyć w zagospodarowaniu czasu tym najmłodszym - informuje Teresa Bonik, dyrektor Miejsko - Gminnej Biblioteki Publicznej w Parczewie.•
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!