sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mieszkał z martwym bratem. Myślał, że śpi

Dodano: 3 czerwca 2014, 16:00
Autor: Ewelina Burda

Dopiero po tygodniu Mieczysław Z. z Rokitna (pow. bialski) zorientował się, że jego brat Ryszard nie żyje. Wcześniej myślał, że 55-latek jest skacowany i śpi

Odór rozkładających się zwłok był jednak nie do zniesienia i w końcu 28 maja 48-latek zorientował się, że to jednak nie sen, tylko zgon.

- Sąsiadom powiedział, że "z bratem chyba coś jest nie tak”. I to sąsiedzi nas powiadomili - mówi Jarosław Janicki rzecznik bialskiej policji. Dlaczego mężczyzna nie zareagował wcześniej?

- Mieczysław Z. miał jakąś dorywczą fuchę. Wychodził rano, wracał wieczorem. Był przekonany, że brat cały czas śpi - relacjonuje Janicki. - Kiedy policjanci weszli do środka, w domu czuć było odór rozkładającego się ciała - dodaje policjant.

Mieszkający w Rokitnie bracia znajdują się wśród osób korzystających z wsparcia pomocy społecznej. - Otrzymywali zasiłek okresowy i żywność za darmo - mówi Katarzyna Łukaszuk z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej. - Pracownicy co kilka tygodni byli u nich w domu - dodaje. Opieką objęci byli już od kilku lat.

- Wcześniej utrzymywali się z gospodarstwa rolnego, a obecnie oprócz pomocy z GOPS nie mają niczego - ocenia pracownik ośrodka. 48-latek jest po udarze i ma problem ze wzrokiem.

- Ale dotąd nie narzekał na swój stan zdrowia. To niepojęte, że nie zauważył śmierci swojego brata - uważa Łukaszuk.

- Z sąsiadami raczej nie żyli dobrze - mówi pracownica GOPS. - Ale nie lekceważyliśmy ich. Ostatnio, nawet co kilka tygodni tam byliśmy - dodaje.

Wątpliwości w tej sprawie nie ma też Jacek Szewczuk, wójt gminy Rokitno. - Bracia nie byli zostawieni na pastwę losu. Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby im pomóc. Jednak przy uzależnieniu trudno przewidzieć niektóre sytuacje - mówi Szewczuk. GOPS informuje, że zachęcał braci Z. do terapii odwykowej, ale bez rezultatu.

Trwa śledztwo prokuratorskie w tej sprawie. Sekcja zwłok pozwoli ustalić, czy to alkohol był główną przyczyną zgonu. - Wstępne oględziny wykluczają jednak udział osób trzecich - precyzuje rzecznik bialskiej policji.
Czytaj więcej o: policja Biała Podlaska
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!