niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mieszkańcom przeszkadza za dużo latarni przy drodze

Dodano: 16 lutego 2011, 19:17

Urzędnicy bialskiego magistratu nie wiedzą, jakie będą koszty oświetlenia obwodnicy.<br />
 (Marek Pietrze
Urzędnicy bialskiego magistratu nie wiedzą, jakie będą koszty oświetlenia obwodnicy.
(Marek Pietrze

Bialczanie mają wiele obaw dotyczących płacenia przez miasto za energię elektryczną, którą pochłania kilkaset lamp przy obwodnicy. Na razie z kasy miejskiej jednak nie popłynęła za to światło ani złotówka.

Od dłuższego czasu mieszkańców Białej Podlaskiej martwią ustawiane gęstym szpalerem betonowe latarnie na modernizowanej 11-kilometrowej obwodnicy. Nie kryją obaw, że ustawienie lamp oświetleniowych co 20 metrów to obciążenie ponad możliwości miasta.

Do naszej redakcji we wtorek zadzwoniła zatroskana pani Leokadia i, nie kryjąc oburzenia, mówiła, że nauczyciele są zdumieni, że szuka się oszczędności w oświacie, kiedy razi ogromne marnotrawstwo na obwodnicy.

– Przecież jest tam ogromna liczba latarni, które bardzo jasno świecą jeszcze w ciągu dnia. Czy budżet miasta wytrzyma płacenie za taką rozrzutność? Czy nie można byłoby wyłączyć część latarni? – dziwi się pani Leokadia.

Również Arkadiusz Bazylczuk, bialski sędzia sportów motorowych, przyznaje, że zdumiewa go taki gąszcz latarni. Ale większy problem widzi w czym innym. – Największe obawy budzi niebezpieczeństwo powstawania tam groźnych wypadków.

Radny Wojciech Sosnowski też nie ukrywa obaw związanych z gąszczem latarni na obwodnicy. – Urzędnicy zapewniają, że większa liczba punktów światła z mniejszą mocą jest bardziej efektowna i ekonomiczna. Niestety, słupy są ustawione praktycznie przy samym poboczu, co stwarza duże niebezpieczeństwo przy uderzeniu samochodu w beton – mówi.

Już wcześniej specjaliści z lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wyjaśniali, że liczba lamp nie jest fanaberią urzędników, lecz wynika z obliczeń fachowców i warunków technicznych dla nowych projektów. Zadbano o odpowiednią jakość światła i jego natężenie. Kierowca nie może być zaskakiwany wjeżdżaniem w strefę ciemniejszą i jaśniejszą. Na latarniach zamontowano energooszczędne żarówki. Przed rokiem przedstawiciele GDDKiA wyjaśniali, że na węzłach, m.in. przy wiadukcie, za oświetlenie ma nadal płacić GDDKiA. Miasto zaś powinno rozpocząć płacenie za oświetlenie pozostałej części krajowej drogi nr 2 w Białej Podlaskiej.

Okazuje się jednak, że na razie nie wiadomo, ile miasto będzie płacić za oświetlenie obwodnicy.

Renata Szwed, dyrektor gabinetu prezydenta, wyjaśnia, że ostatniego dnia 2010 r. wpłynęło do Urzędu Miasta pismo GDDKiA z informacją o tym, że z dniem 1 stycznia 2011 r. lubelski oddział nie będzie ponosił zobowiązań finansowych za oświetlenie uliczne obwodnicy Białej Podlaskiej. Ma to być zgodnie z zapisami ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r., określającymi, że finansowanie oświetlenia ulic, placów i dróg publicznych znajdujących się na terenie gminy należy do zadań własnych gminy.

– W odpowiedzi UM wystosował do GDDKiA pismo z prośbą o podanie liczby punktów świetlnych, ich rodzaju, mocy zainstalowania, a także dokładnego miejsca podziału sieci, gdyż takie dane są konieczne do zawarcia umowy na kompleksową sprzedaż energii elektrycznej. Do dnia dzisiejszego nie otrzymaliśmy odpowiedzi na nasze pismo – wyjaśnia Renata Szwed. Dodaje, że miasto nie uiściło jeszcze żadnej opłaty za oświetlenie obwodnicy.

Krzysztof Nalewajko, rzecznik prasowy lubelskiego oddziału GDDKiA, wyjaśnia, że prowadzone są działania zmierzające do faktycznego przekazania oświetlenia miastu, co wiąże się m.in. z oddzieleniem zasilania urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego od oświetlenia drogi. Do ich zakończenia GDDKiA będzie płaciła za oświetlenie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!