niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mieszkańcy miasta zniechęcają się do kolei

  Edytuj ten wpis
Dodano: 4 sierpnia 2008, 16:47

Roboty na torach utrudniają życie... wczasowiczom. Z Terespola i Białej Podlaskiej nie da się bez przesiadki dojechać nad morze.

Wszystko przez to, że pociąg do Szczecina skrócił bieg i startuje z Łukowa. Ale to nie koniec pasażerskich niedogodności

- Jest coraz gorzej z komunikacją kolejową w Białej Podlaskiej. Pogarsza się nasz kontakt ze światem. Odczuwam to jako zepchnięcie naszego miasta na coraz głębszą prowincję - mówi Witold Burzyński. Towarzysząca mu na bialskim dworcu kolejowym Magda Kwiatkowska, studentka architektury, dodaje, że coraz trudniej jest podróżować pociągiem do Warszawy. - Brakuje bezpośrednich połączeń do stolicy. Trzeba się przesiadać, co jest kłopotliwe - mówi Kwiatkowska.

- To jakaś paranoja! Nie możemy już z Białej Podlaskiej jeździć bezpośrednio do Poznania i Szczecina. Przez lata z Terespola i Białej Podlaskiej można było dojechać nad Bałtyk - narzeka pani Maria, nasza Czytelniczka. - W taką podróż wybierały się w wakacje całe grupy dzieci i młodzieży. Niestety, w tym roku pociąg do Szczecina wyjeżdża z Łukowa. Musimy jechać osobowym pociągiem do Łukowa i tam dopiero przesiadamy się do pośpiesznego. I tak jest przez całe wakacje. A po wakacjach nie lepiej. Wielu studentów ma utrudniony dojazd w niedzielę do Warszawy. Trudno wtedy zarezerwować miejsce z busie - mówi kobieta.

Na dodatek pasażerowie skarżą się, że pociągi wyjeżdżające z Białej Podlaskiej mają często olbrzymie opóźnienia. Tak jest z międzynarodowym pociągiem jadącym z Moskwy do Warszawy. Niejednokrotnie ma kilkudziesięciominutowe opóźnienie.

Okazuje się, że sama kolej też narzeka.

- Opóźnienia odjazdów i skracanie relacji potrwa co najmniej rok. Nie wiemy, ile dokładnie, bo Polskie Linie Kolejowe nie potrafią nam wyjaśnić jak długo będą modernizować linię kolejową E 20 - mówi Lech Ogórkiewicz, dyrektor Lubelskiego Zakładu Przewozów Regionalnych, który narzeka na starty. - Odczuwamy znaczący spadek przychodów w naszych kasach na stacjach pomiędzy Łukowem, a Terespolem. Korzysta z tego konkurencja autobusowa i busowa - mówi dyrektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!