czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mieszkańcy protestują, nie chcą wytwórni pasz dla drobiu. „Przeraża nas smród”

Dodano: 18 lutego 2016, 10:58
Autor: Ewelina Burda

Mieszkańcy nie chcą wytwórni pasz w łukowskiej podstrefie ekonomicznej. Obawiają się fetoru/ fot. nadesłane
Mieszkańcy nie chcą wytwórni pasz w łukowskiej podstrefie ekonomicznej. Obawiają się fetoru/ fot. nadesłane

Mieszkańcy Łukowa protestują przeciwko budowie wytwórni pasz dla drobiu. Taki zakład chce otworzyć na terenie łukowskiej podstrefy ekonomicznej spółka Łukpasz

Najbardziej niepokoi nas uciążliwy smród. Czytaliśmy o podobnych wytwórniach w Karczewie koło Otwocka czy koło Firleja. Przetwarza się tam odpady poubojowe. Fetor roznosi się na kilka kilometrów, wymiany filtrów nie pomagają. Okoliczni mieszkańcy walczą z tym od wielu lat – mówi Andrzej Nowosad, jeden z protestujących.

Mieszkańcy Łukowa zebrali już 350 podpisów pod protestem przeciwko budowie wytrówni. – Ludzie są zaskoczeni, że cos takiego ma tu powstać. Jeżeli będzie trzeba to zawiążemy komitet protestacyjny – dodaje Nowosad.

W miejskiej podstrefie ekonomicznej chce zainwestować spółka Łukpasz z Karczewa w powiecie otwockim. Informacja o wyborze oferty tego inwestora widniała na stronie Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej już od kilku miesięcy.

– To będzie nowoczesny zakład. Inwestor będzie musiał spełnić wyśrubowane normy środowiskowe, nie ma mowy o odpadach poubojowych – zapewnia Marcin Mateńko, zastępca burmistrza Łukowa.

Spółka Łukpasz również uspokaja, że fetoru nie będzie. – Na terenie specjalnej strefy ekonomicznej w Łukowie planujemy budowę wytwórni pasz dla kur brojlerów. Będzie to wytwórnia pasz suchych, przygotowywanych głównie z materiałów suchych pochodzenia roślinnego – tłumaczy Jarosław Kowalewski, prezes zarządu spółki Łukpasz. 

Prezes Łukpaszu zapewnia, że zakład nie będzie używał produktów pochodzących z utylizacji zwierząt padłych, odpadów poubojowych czy mączek mięsno-kostnych. – W Polsce i Europie od dawna jest zakaz stosowania takich dodatków – mówi Kowalewski. – Zakład nie będzie emitował nieprzyjemnych zapachów, nie będzie uciążliwy dla sąsiedztwa, bo na miejscu będą tylko mieszane zboża oraz roślinne komponenty białkowe, oleiste i składniki mineralno witaminowe. Składowane będą one w szczelnych silosach.

Łukpasz planuje zatrudnienie ok. 30 osób. Inwestycja ma kosztować ok. 50 mln zł. – Nam nie przeszkadza, że jest strefa ekonomiczna i że będą tu miejsca pracy. Nas przeraża smród – podkreśla pan Andrzej. Protestujący mieszkańcy chcą się spotkać z inwestorem. – Niech nam udowodni, że będzie inaczej niż w Karczewie. Że produkcja nie będzie uciążliwa, bo w tej chwili w to nie wierzymy – mówi Nowosad.

Firma zapowiada, że chętnie spotka się z mieszkańcami. Spółka z Karczewa to pierwszy inwestor w łukowskiej podstrefie. Przedsiębiorcy, którzy otworzą tu swoje zakłady, mogą tu liczyć m.in. na ulgi podatkowe.

Czytaj więcej o: Łuków protest Łukpasz
Użytkownik niezarejestrowany
wyrozumialy Antek ...
Gość
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (13 września 2016 o 21:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ZAPRASZAMY DO GRAJEWA (OBECNIE MIASTO SMRÓD - DZIĘKI PASZARNI "AGRO CENTRUM" - W WOJEWÓDZTWIE PODLASKIM ). przedstawicieli władz I SPOŁECZEŃSTWO Łukowa ZAPRASZAMY NA KILKUDNIOWE WCZASY I W NASZYM MIEŚCIE, ŻEBY OSOBIŚCIE PRZEKONALI SIĘ CO ZNACZY MIEĆ PASZARNIĘ W OBRĘBIE MIASTA. WYPOCZYNEK I INHALACJĘ ZAPEWNIAMY NA 100%.
Rozwiń
wyrozumialy Antek ...
wyrozumialy Antek ... (19 lutego 2016 o 23:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

...mają ludzie rację! Na miejscu jest Kościół i sklep z winem obficie zaopatrzony! Po jaką im cholerę miejsca pracy?  

Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2016 o 19:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
LUDZIE NIE ZGADZAJCIE SIE TO JEST JAKAS PORAŻKA SMRUD NIE DO WYTRZYMANIA STOKŁOSA STOI ZA TYM
Rozwiń
Gość
Gość (19 lutego 2016 o 09:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezsilność władz wobec "śmierdzieli" budzi nieufność mieszkańców do nowych paszarni. Ludzie mają rację dmuchając na zimne. Spółka Kemos w Czerwonce Gozdów regularnie i BEZKARNIE wyrzuca gazy technologiczne, zwłaszcza w weekendy, gdy urzędnicy nie skontrolują zakładu. Latem fetor jest b. dokuczliwy w całej okolicy. Pracownicy zakładu, w obawie utraty pracy, boją się reagować, tłumią protesty sąsiadów. A wystarczy częstsza wymiana filtrów powietrza!
Rozwiń
Gość
Gość (18 lutego 2016 o 19:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jakoś często latam dk 19 na Lubartów i jeszcze mi się nie trafilo żeby smierdziało!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!