niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Militarna pasja technika budowlanego

Dodano: 29 stycznia 2003, 17:39

Bogusław Burdon i cześć jego medalowej kolekcji. Jak na militaria przystało ułożonej niczym wojsko w
Bogusław Burdon i cześć jego medalowej kolekcji. Jak na militaria przystało ułożonej niczym wojsko w

Aż 20 tysięcy eksponatów liczyła niegdyś kolekcja militariów Bogusława Burdona z Białej Podlaskiej. Do dziś w jego zbiorach są: niemiecki medal z 1848 roku "Za czyny bojowe i zasługi dla księstwa Bawarskiego”, jeden z pierwszych Krzyży Kawalerskich Orderu Odrodzenia Polski pochodzący z 1918 roku oraz medal "Polska swemu obrońcy” nadawany za udział w wojnie polsko-sowieckiej z 1920 roku.

Od najmłodszych lat skrzętnie gromadziłem różne przedmioty. Interesowały mnie medale, odznaki, odznaczenia oraz ordery - mówi Bogusław Burdon, który 26 lat przepracował w różnych firmach budowlanych. Po pracy pogłębiał swą wiedzę z zakresu falerystyki. Z opracowań naukowych wyszukiwał informacje dotyczące zbieranych przedmiotów. - Starałem się dowiedzieć, z jakiego okresu historycznego pochodzi dany medal, za co był nadawany oraz komu przysługiwał. Bez znajomości realiów historycznych wiedza na temat eksponatów jest powierzchowna -podkreśla pan Bogusław. Zaznacza, że dobry kolekcjoner musi wiele wiedzieć na temat gromadzonych przedmiotów oraz bezbłędnie określać czy ma do czynienia z oryginałem, czy też kopią. Wieloletnia praktyka w sprawdzaniu jego pochodzenia, wartości przynosi efekty. Dodaje, iż zasadą w rozpoznawaniu odznaczeń wojskowych są między innymi ich kontury, materiał z jakiego zostały wykonane, sposób montowania. - Kolekcjoner postępuje jak lekarz, ponieważ musi umieć zdiagnozować z czym ma do czynienia - twierdzi Bogusław Burdon
Jeszcze 20 lat temu posiadał ogromną kolekcję medali i orderów. Gromadził również mundury wojskowe, moździerze, a także... samowary. Przez kilka lat udało mu się zebrać około 20 tysięcy eksponatów. Obecnie ze względu na sytuację materialną i brak miejsca na ich składowanie - mieści wszystko w jednym pokoju, mieszka w bloku - jego zbiory uległy uszczupleniu. Jak podkreśla, rozstanie z każdym sprzedawanym przedmiotem wiele go kosztowało, Mimo, że za niektóre udało się uzyskać nawet 4 tysiące złotych.
- Każdy eksponat przekazuje nam konkretną informację, nie można obok niego przejść obojętnie. Tego uczę swą najmłodszą córkę Magdę, która zajęła się zbieraniem kałamarzy, starych butelek po piwie - wyjaśnia kolekcjoner militariów. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO