niedziela, 25 czerwca 2017 r.

Biała Podlaska

Militarna pasja technika budowlanego

Dodano: 29 stycznia 2003, 17:39

Bogusław Burdon i cześć jego medalowej kolekcji. Jak na militaria przystało ułożonej niczym wojsko w
Bogusław Burdon i cześć jego medalowej kolekcji. Jak na militaria przystało ułożonej niczym wojsko w

Aż 20 tysięcy eksponatów liczyła niegdyś kolekcja militariów Bogusława Burdona z Białej Podlaskiej. Do dziś w jego zbiorach są: niemiecki medal z 1848 roku "Za czyny bojowe i zasługi dla księstwa Bawarskiego”, jeden z pierwszych Krzyży Kawalerskich Orderu Odrodzenia Polski pochodzący z 1918 roku oraz medal "Polska swemu obrońcy” nadawany za udział w wojnie polsko-sowieckiej z 1920 roku.

Od najmłodszych lat skrzętnie gromadziłem różne przedmioty. Interesowały mnie medale, odznaki, odznaczenia oraz ordery - mówi Bogusław Burdon, który 26 lat przepracował w różnych firmach budowlanych. Po pracy pogłębiał swą wiedzę z zakresu falerystyki. Z opracowań naukowych wyszukiwał informacje dotyczące zbieranych przedmiotów. - Starałem się dowiedzieć, z jakiego okresu historycznego pochodzi dany medal, za co był nadawany oraz komu przysługiwał. Bez znajomości realiów historycznych wiedza na temat eksponatów jest powierzchowna -podkreśla pan Bogusław. Zaznacza, że dobry kolekcjoner musi wiele wiedzieć na temat gromadzonych przedmiotów oraz bezbłędnie określać czy ma do czynienia z oryginałem, czy też kopią. Wieloletnia praktyka w sprawdzaniu jego pochodzenia, wartości przynosi efekty. Dodaje, iż zasadą w rozpoznawaniu odznaczeń wojskowych są między innymi ich kontury, materiał z jakiego zostały wykonane, sposób montowania. - Kolekcjoner postępuje jak lekarz, ponieważ musi umieć zdiagnozować z czym ma do czynienia - twierdzi Bogusław Burdon
Jeszcze 20 lat temu posiadał ogromną kolekcję medali i orderów. Gromadził również mundury wojskowe, moździerze, a także... samowary. Przez kilka lat udało mu się zebrać około 20 tysięcy eksponatów. Obecnie ze względu na sytuację materialną i brak miejsca na ich składowanie - mieści wszystko w jednym pokoju, mieszka w bloku - jego zbiory uległy uszczupleniu. Jak podkreśla, rozstanie z każdym sprzedawanym przedmiotem wiele go kosztowało, Mimo, że za niektóre udało się uzyskać nawet 4 tysiące złotych.
- Każdy eksponat przekazuje nam konkretną informację, nie można obok niego przejść obojętnie. Tego uczę swą najmłodszą córkę Magdę, która zajęła się zbieraniem kałamarzy, starych butelek po piwie - wyjaśnia kolekcjoner militariów. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!