piątek, 15 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

"Minister Jurgiel brzytwy się chwyta". Obrońcy odwołanych szefów stadnin zarzucają manipulację

Dodano: 11 marca 2016, 17:08
Autor: eb

– W tej historii wszystko dzieje się odwrotnie. Najpierw zwalnia się szefów stadnin, tak naprawdę bez podania przyczyn i bez słowa „dziękuję”. A później przez kilka dni dramatycznie szuka się argumentów – ocenia posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska.

To echa wtorkowej konferencji prasowej ministra rolnictwa, podczas której powiadomiono dziennikarzy, że prezes Agencji Nieruchomości Rolnych złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w państwowych stadninach. Chodzi o niegospodarność i narażanie Skarbu Państwa na straty finansowe.

Teraz, kolejne konferencje w tej sprawie zwołują  w sejmie politycy opozycji i partii rządzącej. W środę o „Skandalu w polskich stadninach - minister Jurgiel brzytwy się chwyta” mówiła m.in. posłanka Joanna Kluzik–Rostkowska.

– Minister Jurgiel poinformował, że przekazuje sprawę do prokuratury. Chciałabym wierzyć w niezależność prokuratury, ale dlaczego minister czekał na zmianę usytuowania prokuratura generalnego (teraz jest nim Zbigniew Ziobro - przyp. red.). Chciałabym się dowiedzieć dlaczego to się wydarzało w tej kolejności – stwierdziła Kluzik-Rostkowska.

Na konferencję zaprosiła znawców hodowli koni arabskiej. – Raport CBA kontrolujący stadniny od marca do września 2015 r. liczy 60 stron i dokładnie go przeczytałem. Jedyne zastrzeżenie skierowane zresztą do ówczesnego szefa ANR dotyczy zakupu samochodów osobowych – mówi Marek Szewczyk, były redaktor naczelny miesięcznika Koń Polski. W tym pierwotnym raporcie nie było żadnych zastrzeżeń do prezesów stadnin ani do Anny Stojanowskiej, ani do firmy Polturf. Natomiast na konferencji ministra Jurgiela rozdano dziennikarzom nowy kilkustronicowy dokument z marca tego roku podpisany przez szefa CBA Ernesta Bejdę. Można odnieść wrażenie, że została przeprowadzana jakaś nowa kontrola CBA, ale w rzeczywistości takiej kontroli nie było teraz. Są natomiast nowe wnioski wyciągnięte na podstawie starego raportu. Co jest delikatnie mówiąc manipulacją – nie ukrywa Szewczyk.

Minister Jurgiel stwierdził we wtorek, że dowodem „niegospodarności” w stadninach miała być m.in. umowa zwarta w 2001 roku z firmą Polturf. To firma, która organizuje coroczne Dni Konia Arabskiego, czyli zarówno narodowy czempionat koni arabskich, jak i słynną aukcję Pride of Poland w Janowie Podlaskim.

– Minister epatował że firma pobierała 10, a później 12 proc. prowizji. Wiem od prezesa Marka Treli, że w 2001 roku, do przetargu oprócz Polturfu stanęła jeszcze firma Polish Prestige, która proponowała prowizję na poziomie 14-17 proc. Zatem prezes Trela podjął dobrą decyzję, wybierając Polturf – tłumaczyła w środę prof. Państwowej Szkoły Wyższej Krystyna Chmiel, znawczyni i hodowca koni arabskich z Białej Podlaskiej. Poza tym, Chmiel stwierdziła, że „hodowla koni arabskich to skarbonka, do której się długo wkłada, żeby potem móc coś wyciągnąć” - Hodowli koni nie można po każdym roku rozliczać z zysku, bo są lata tłuste i chude – zaznaczyła prof. PSW.

Zdaniem Marka Szewczyka, zarzuty stawiane przez resort rolnictwa są „absurdalne”. – Jestem przekonany, że za jakiś czas prokuratura umorzy śledztwo. Bo w tej chwili chodzi o przykrycie tego medialnego szumu i protestów – uważa Szewczyk.

Na koniec, Joanna Kluzik-Rostkowska poinformowała, że jeszcze w środę złożył do kancelarii premier list otwarty w sprawie wycofania decyzji o odwołaniu Marka Treli, Jerzego Białoboka i Anny Stojanowskiej. Pod listem, który sporządzono 21 lutego, zebrano blisko 25 tys. podpisów. – Mam nadzieję, że ta szopka się skończy – stwierdziła, dodając, że konferencja w sejmie odbyła się ponad podziałami politycznymi.

Gość
czyt
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 marca 2016 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kim jest profesor Chmiel z PSW (bergierówka, szkoła zawodowa byłego posła PO, w budynkach byłej Biaweny+rozbudowane). Ile koni ma Chmiel i od kiedy?

czyt

Gdybyś miał trochę rozumu to wiedziałbyś, że p. Chmiel od dawna jest profesorem (zwyczajnym a nie jakiejś uczelni), hodowcą koni arabskich jest od bardzo dawna, a wcześniej jeszcze była dżokejem na torach. Jeśli sam nic sobą nie reprezentujesz to nie podważaj od razu kompetencji innych.

Rozwiń
czyt
czyt (14 marca 2016 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kim jest profesor Chmiel z PSW (bergierówka, szkoła zawodowa byłego posła PO, w budynkach byłej Biaweny+rozbudowane). Ile koni ma Chmiel i od kiedy?

czyt

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jej to można było tyle szkół zamknąć i tyle ludzi wysłać na bruk. Zapomniała się już ta o dwóch nazwiskach jak mówiła, że można zmienić kwalifikacje. Teraz ma okazję powiedzieć tym zwolnionym.

Panie mądry, szkoły były zamykane kiedy zaczynało brakować w nich uczniów, więc twoje argumenty są trochę "od czapy".

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jej to można było tyle szkół zamknąć i tyle ludzi wysłać na bruk. Zapomniała się już ta o dwóch nazwiskach jak mówiła, że można zmienić kwalifikacje. Teraz ma okazję powiedzieć tym zwolnionym.
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest mi smutno, bo Prezydent USA jest w błędzie. TK i KW oddalają naprawę RP. Efektem ich działań jest TO, co nie może ulec przedawnieniu. Wniosek jest oczywisty.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!