czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

"Minister Jurgiel brzytwy się chwyta". Obrońcy odwołanych szefów stadnin zarzucają manipulację

Dodano: 11 marca 2016, 17:08
Autor: eb

– W tej historii wszystko dzieje się odwrotnie. Najpierw zwalnia się szefów stadnin, tak naprawdę bez podania przyczyn i bez słowa „dziękuję”. A później przez kilka dni dramatycznie szuka się argumentów – ocenia posłanka PO Joanna Kluzik-Rostkowska.

To echa wtorkowej konferencji prasowej ministra rolnictwa, podczas której powiadomiono dziennikarzy, że prezes Agencji Nieruchomości Rolnych złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa w państwowych stadninach. Chodzi o niegospodarność i narażanie Skarbu Państwa na straty finansowe.

Teraz, kolejne konferencje w tej sprawie zwołują  w sejmie politycy opozycji i partii rządzącej. W środę o „Skandalu w polskich stadninach - minister Jurgiel brzytwy się chwyta” mówiła m.in. posłanka Joanna Kluzik–Rostkowska.

– Minister Jurgiel poinformował, że przekazuje sprawę do prokuratury. Chciałabym wierzyć w niezależność prokuratury, ale dlaczego minister czekał na zmianę usytuowania prokuratura generalnego (teraz jest nim Zbigniew Ziobro - przyp. red.). Chciałabym się dowiedzieć dlaczego to się wydarzało w tej kolejności – stwierdziła Kluzik-Rostkowska.

Na konferencję zaprosiła znawców hodowli koni arabskiej. – Raport CBA kontrolujący stadniny od marca do września 2015 r. liczy 60 stron i dokładnie go przeczytałem. Jedyne zastrzeżenie skierowane zresztą do ówczesnego szefa ANR dotyczy zakupu samochodów osobowych – mówi Marek Szewczyk, były redaktor naczelny miesięcznika Koń Polski. W tym pierwotnym raporcie nie było żadnych zastrzeżeń do prezesów stadnin ani do Anny Stojanowskiej, ani do firmy Polturf. Natomiast na konferencji ministra Jurgiela rozdano dziennikarzom nowy kilkustronicowy dokument z marca tego roku podpisany przez szefa CBA Ernesta Bejdę. Można odnieść wrażenie, że została przeprowadzana jakaś nowa kontrola CBA, ale w rzeczywistości takiej kontroli nie było teraz. Są natomiast nowe wnioski wyciągnięte na podstawie starego raportu. Co jest delikatnie mówiąc manipulacją – nie ukrywa Szewczyk.

Minister Jurgiel stwierdził we wtorek, że dowodem „niegospodarności” w stadninach miała być m.in. umowa zwarta w 2001 roku z firmą Polturf. To firma, która organizuje coroczne Dni Konia Arabskiego, czyli zarówno narodowy czempionat koni arabskich, jak i słynną aukcję Pride of Poland w Janowie Podlaskim.

– Minister epatował że firma pobierała 10, a później 12 proc. prowizji. Wiem od prezesa Marka Treli, że w 2001 roku, do przetargu oprócz Polturfu stanęła jeszcze firma Polish Prestige, która proponowała prowizję na poziomie 14-17 proc. Zatem prezes Trela podjął dobrą decyzję, wybierając Polturf – tłumaczyła w środę prof. Państwowej Szkoły Wyższej Krystyna Chmiel, znawczyni i hodowca koni arabskich z Białej Podlaskiej. Poza tym, Chmiel stwierdziła, że „hodowla koni arabskich to skarbonka, do której się długo wkłada, żeby potem móc coś wyciągnąć” - Hodowli koni nie można po każdym roku rozliczać z zysku, bo są lata tłuste i chude – zaznaczyła prof. PSW.

Zdaniem Marka Szewczyka, zarzuty stawiane przez resort rolnictwa są „absurdalne”. – Jestem przekonany, że za jakiś czas prokuratura umorzy śledztwo. Bo w tej chwili chodzi o przykrycie tego medialnego szumu i protestów – uważa Szewczyk.

Na koniec, Joanna Kluzik-Rostkowska poinformowała, że jeszcze w środę złożył do kancelarii premier list otwarty w sprawie wycofania decyzji o odwołaniu Marka Treli, Jerzego Białoboka i Anny Stojanowskiej. Pod listem, który sporządzono 21 lutego, zebrano blisko 25 tys. podpisów. – Mam nadzieję, że ta szopka się skończy – stwierdziła, dodając, że konferencja w sejmie odbyła się ponad podziałami politycznymi.

Gość
czyt
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (14 marca 2016 o 16:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kim jest profesor Chmiel z PSW (bergierówka, szkoła zawodowa byłego posła PO, w budynkach byłej Biaweny+rozbudowane). Ile koni ma Chmiel i od kiedy?

czyt

Gdybyś miał trochę rozumu to wiedziałbyś, że p. Chmiel od dawna jest profesorem (zwyczajnym a nie jakiejś uczelni), hodowcą koni arabskich jest od bardzo dawna, a wcześniej jeszcze była dżokejem na torach. Jeśli sam nic sobą nie reprezentujesz to nie podważaj od razu kompetencji innych.

Rozwiń
czyt
czyt (14 marca 2016 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kim jest profesor Chmiel z PSW (bergierówka, szkoła zawodowa byłego posła PO, w budynkach byłej Biaweny+rozbudowane). Ile koni ma Chmiel i od kiedy?

czyt

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 21:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A jej to można było tyle szkół zamknąć i tyle ludzi wysłać na bruk. Zapomniała się już ta o dwóch nazwiskach jak mówiła, że można zmienić kwalifikacje. Teraz ma okazję powiedzieć tym zwolnionym.

Panie mądry, szkoły były zamykane kiedy zaczynało brakować w nich uczniów, więc twoje argumenty są trochę "od czapy".

Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 21:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A jej to można było tyle szkół zamknąć i tyle ludzi wysłać na bruk. Zapomniała się już ta o dwóch nazwiskach jak mówiła, że można zmienić kwalifikacje. Teraz ma okazję powiedzieć tym zwolnionym.
Rozwiń
Gość
Gość (11 marca 2016 o 18:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jest mi smutno, bo Prezydent USA jest w błędzie. TK i KW oddalają naprawę RP. Efektem ich działań jest TO, co nie może ulec przedawnieniu. Wniosek jest oczywisty.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

18-20 sierpnia
komentarze (0)0
polubienia (1)1
17-08-2017

18-20 sierpnia

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!