poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Mniej dyrektorów, więcej pełnych etatów w szkołach

Dodano: 5 kwietnia 2012, 17:26

 (sxc.hu)
(sxc.hu)

W Międzyrzecu Podlaskim powstaną dwa nowe zespoły szkół. W każdym będzie podstawówka, gimnazjum i przedszkole. Jak tłumaczy burmistrz, placówki kierowane przez jednego dyrektora będą działały sprawniej, a nauczyciele dostaną jedną umowę o pracę zamiast kilku.

Decyzja zapadła na ostatniej sesji Rady Miasta. Jeden zespół stworzy Szkoła Podstawowa nr 1, Gimnazjum nr 1 i Przedszkole nr 2. W skład drugiej placówki wejdzie podstawówka nr 2, gimnazjum z tym samym numerem i Przedszkole nr 4.

Samorząd Międzyrzeca Podlaskiego od dłuższego czasu dążył do utworzenia nowych zespołów szkół. Zmiany blokowały negatywne opinie Kuratorium Oświaty. Nadzór wojewody uchylił wcześniejszą uchwałę Rady Miasta w tej sprawie. – Bawiliśmy się z tym przez półtora roku, sprawa trafiała do sądu, były odwołania – przypomina Artur Grzyb, burmistrz miasta.

Tym razem rada podjęła uchwałę, która nie wymaga opinii kuratorium oświaty. Jak to możliwe? – Punkt 5b z artykułu nr 62 Ustawy o systemie oświaty mówi, że połączenie szkoły podstawowej i gimnazjum wymaga pozytywnej opinii kuratora oświaty. Ale punkt 5c mówi, że taka opinia nie jest wymagana, jeśli w szkole są oddziały sportowe i specjalne. U nas takie oddziały funkcjonują w łączonych placówkach – tłumaczy Grzyb.

Samorząd nie obawia się także uchylenia uchwały. – Została skonsultowana z nadzorem wojewody – zapewnia burmistrz.

Jakie są korzyści z połączenia placówek? Artur Grzyb tłumaczy, że nie chodzi tutaj o oszczędności. Co prawda, zamiast sześciu dyrektorów, będzie teraz dwóch, ale dotychczasowi dyrektorzy staną się zastępcami szefa danego zespołu szkół. – Przede wszystkim w jednym budynku będzie teraz jeden gospodarz (łączone szkoły działają we wspólnych gmachach – przyp. red.). Będzie zarządzał całym kompleksem, co pozwoli na lepsze wykorzystanie pomieszczeń, zwłaszcza sal gimnastycznych czy biblioteki – wyjaśnia.

Uczniowie będą traktowani równo przy układaniu planów zajęć. – W tej chwili ta szkoła, która pierwsza zdążyła ułożyć plan zajęć, miała większy wybór, a druga musiała się do tego planu dostosować – tłumaczy Grzyb.

Według burmistrza, korzyści odniosą też nauczyciele. – Pedagoga na pełnym etacie trudniej zwolnić. Większość nauczycieli była zatrudniona np. na części etatu w szkole podstawowej i na części etatu w gimnazjum. Jeśli brakuje godzin, a już teraz miewamy takie sytuacje, to dyrektorowi łatwiej było zwolnić nauczyciela, bo nie miał dla niego pełnego etatu – tłumaczy Grzyb.

Burmistrz dodaje również, że nauczyciele w ramach zespołu szkół będą ze sobą lepiej współpracowali.

– Teraz brakuje przepływu informacji o uczniu, który przechodzi z przedszkola do szkoły – zwraca uwagę.

Co na to pedagodzy? – Pełnię obowiązki dyrektora do końca czerwca.Miejmy nadzieje, że nie wpłynie to negatywnie na pracę nauczycieli, ani na uczniów. Tego sobie życzymy – mówi Aldona Saczuk z Przedszkola nr 2.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!