czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Mniej pieniędzy na remonty dróg

Dodano: 10 marca 2003, 17:19

W licznych kałużach trudno dojrzeć gdzie jest zdradziecki przełom
W licznych kałużach trudno dojrzeć gdzie jest zdradziecki przełom

Obecna zima jest bardzo długa i droga. Uderzyła po kieszeni wszystkich. Samorząd Białej Podlaskiej na ośnieżanie musiał wydać dodatkowo 720 tysięcy złotych. Na ulicach powstały dziury. Wczoraj w jedną z nich wpadła karetka pogotowia.

Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta powiedział nam, że władze miasta planowały wydać na odśnieżanie 600 tys. zł, a musiały przeznaczyć już 720 tys. z tegorocznego budżetu.
- Do połowy kwietnia musimy pozostawić na usuwanie skutków zimy około 50 tysięcy. Ponadto w budżecie trzeba będzie wydzielić 90-100 tysiecy na listopadowe i grudniowe odśnieżanie. W sumie tegoroczna zima będą kosztować miasto 860-990 tys. zł. O tyle zostanie pomniejszona pula, 1,65 miliona złotych, przeznaczonych na bieżące utrzymanie dróg. Mniej będziemy zatem mieć na budowę chodników, remonty, utrzymanie mostów, kładek, sygnalizacji świetlnej i dróg gruntowych - mówi Rudolf Somerlik. Podkreśla, że trudno będzie znaleźć odpowiednie pieniądze na remonty ulic. - Poczekamy na trochę lepszą pogodę i zaczniemy masą na zimno uzupełniać dziury w jezdni. Musimy przecież zapewnić bezpieczeństwo w ruchu drogowym - zaznacza R. Somerlik.
Mieczysław Bandzarewicz, prezes korporacji Kapitol powiedział nam, że najgorsze problemy mają kierowcy na ulicach Francuskiej i al. Jana Pawła II (przy ul. Terebelskiej), gdzie jest najwięcej dziur w jezdniach. Szczepan Łaszkiewicz, kierownik działu eksploatacji w MZK krytykuje fatalną jakość nawet nowo wykonanych jezdni. Źle wypoziomowane studzienki powodują, że przy krawężnikach gromadzi się woda, która może kryć pułapkę. Najgorzej jest na ulicach bocznych m.in. na osiedlu "Za Torami”. Tragicznie wygląda nawierzchnia ulic Akademickiej i Francuskiej.

Henryk Machaj, kierownik Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego i Transportu Sanitarnego poinformował, że wczoraj karetka wpadła w dół na ul. Żeromskiego. Takie "niespodzianki” powodują ograniczanie prędkości karetek śpieszących do wypadków.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO