wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Muzeum Południowego Podlasia powiększa kolekcje. Carskie wrota i "Czwórka krakowska"

Dodano: 16 czerwca 2016, 07:27
Autor: Ewelina Burda

Nowe eksponaty w Muzeum Południowego Podlasia. Muzeum nie wydało ani złotówki (fot. Ewelina Burda)
Nowe eksponaty w Muzeum Południowego Podlasia. Muzeum nie wydało ani złotówki (fot. Ewelina Burda)

Kolekcje Muzeum Południowego Podlasia znowu się powiększają. Do placówki trafiły właśnie carskie wrota oraz "Czwórka krakowska", obraz Władysława Szernera z 1877 roku.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Muzeum nie wydało przy tych zakupach ani złotówki. Dotacje przyznało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, dołożył się też prywatny sponsor oraz spółka EuRoPol Gaz, której prezesem jest Piotr Tutak. Wcześniej był on m.in. naczelnikiem gabinetu prezydenta Białej Podlaskiej.

"Czwórka krakowska" zasili muzealną kolekcję "Konie, jeźdźcy, zaprzęgi w malarstwie polskim XIX i XX wieku”.

– To niewielki obraz, oprawiony w piękną oryginalną ramę. Przedstawia czterokonny zaprzęg, zaprzężony do powozu, z woźnicą w stroju krakowskim – opowiada Violetta Jarząbkowska, kustosz z bialskiego muzeum.

Szerner był znany ze swoich dzieł batalistycznych. – Jego malarstwo charakteryzuje się upodobaniem detalu. Pieczołowicie odwzorowywał drobne elementy, np. uprzęży czy stroju- dodaje Jarząbkowska. – Obraz zakupiliśmy z kolekcji prywatnej, wcześniej był wystawiony na aukcji w Norymberdze – precyzuje kustosz. Jego wartość to 55 tys. zł, ministerstwo dołożyło 43 tys. zł.

– Kolekcję "Konie, jeźdźcy, zaprzęgi w malarstwie polskim XIX i XX wieku” zapoczątkowaliśmy jeszcze w latach 70-tych. W tej chwili nie byłoby nas stać na zakup większości z tych obrazów, bo dzieła polskich malarzy z XIX wieku kosztują powyżej 100, a nawet 200 tys. zł. Gdyby nie dotacje z ministerstwa, ta kolekcja byłaby martwa – przyznaje z kolei Małgorzata Nikolska, dyrektor placówki.

Muzeum wzbogaciło się też o carskie wrota, czyli główny element ikonostasu w cerkwi prawosławnej. – Pochodzą z XIX wieku z Rosji. Są wartościowe, bo przedstawiają całą scenę zwiastowania Matki Bożej oraz czterech ewangelistów. Mają piękną złoconą snycerkę – opowiada Jarząbkowska.

Muzeum Południowego Podlasia posiada największą w Polsce kolekcję ikon - ponad 1600 eksponatów.

– Od dawna marzyliśmy o takim obiekcie. Do tej pory nie mieliśmy kompletnych carskich wrót. Poza tym nasza kolekcja ikon, z racji tego że pochodzi głównie z konfiskat celnych, jest bardzo przypadkowa. Aby kształtować kolekcję, musimy dokonywać zakupów. A carskie wrota mają ogromne znaczenie, zajmują centralne miejsce w cerkwi prawosławnej – zauważa Małgorzata Nikolska. – Teraz możemy na przykładzie naszej kolekcji opowiadać o całym ikonostasie. To unikatowe. W ten sposób możemy przyciągnąć turystów do naszego miasta – dodaje dyrektor.

Elementy malarskie carskich wrót muszą jeszcze przejść konserwację. Wartość tego eksponatu to ponad 59 tys. zł., ministerstwo dołożyło ponad 47,7 tys. zł.

Przypomnijmy, że w maju Izba Celna w Białej Podlaskiej przekazała muzeum 18 rosyjskich ikon, które celnicy zatrzymali w grudniu 2015 roku  na przejściu kolejowym  w Terespolu.

Użytkownik niezarejestrowany
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 czerwca 2016 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma czegoś takiego jak Południowe Podlasie, co najwyżej południowe Podlasie. Jeszcze sobie potworkiem muzeum nazwali. Takie są realia i żadna propaganda nie poże
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!