sobota, 21 października 2017 r.

Biała Podlaska

Myjni wagonów już nie ma. „Bardzo wysokie koszty utrzymania”

Dodano: 9 grudnia 2015, 09:57
Autor: Ewelina Burda

Myjnia została rozebrana. Wybudowana za 48 mln zł nigdy nie była użytkowana/ fot.archiwum
Myjnia została rozebrana. Wybudowana za 48 mln zł nigdy nie była użytkowana/ fot.archiwum

Nie ma już myjni wagonów towarowych w Małaszewiczach-Dobrynce. Ten wybudowany za 48 mln zł i nigdy nieużytkowany obiekt został rozebrany w październiku.

Myjnia wagonów towarowych miała być  dochodowym interesem. Jej budowa  rozpoczęła się jeszcze w latach 90., ale została zakończona dopiero po 2000 r. Nigdy jednak  nie został w niej wyczyszczony nawet jeden wagon. W 2013 roku właściciel obiektu,  PKP S.A zaczął mówić o planach rozbiórki, która w końcu stała się faktem. - Po zakończeniu inwestycji okazało się, że była ona nietrafiona. Myjnia nie znalazła zastosowania biznesowego – przyznaje Katarzyna Grzduk z biura prasowego PKP S.A.

- Wielokrotnie podejmowaliśmy próby wynajęcia lub zagospodarowania myjni. Kierowaliśmy propozycje do kilkudziesięciu potencjalnie zainteresowanych lokalnych firm. Nie przyniosły one jednak ostatecznego rezultatu – podkreśla Grzduk. Po dokonaniu analizy opłacalności, PKP zdecydowało o rozbiórce obiektu. - Powodem były przede wszystkim bardzo wysokie koszty utrzymania – tłumaczy przedstawiciel biura prasowego.

Z 5 tys. mkw powierzchni którą zajmował obiekt zniknęły m.in. : zadaszona rampa i układ torowy, kontenerowa oczyszczalnia ścieków, pompownia, urządzenia sterujące oraz pomieszczeniami przygotowania i podawania środków myjących, a także składowisko odpadów, stacja transformatorowa, a nawet warsztat ślusarski. – To kuriozalna sytuacja, że obiekt nie był wykorzystany. Byłem na miejscu, jeszcze przed rozbiórką. Wszystkie maszyny i wyposażenie wyglądały jak nowe. Tej decyzji nie rozumiem – nie ukrywa Kamil Kożuchowski, wójt gminy Piszczac, na terenie której znajdowała się myjnia.

– Podmiot który przeprowadzał rozbiórkę, przedstawiał ofertę sprzedaży części, ale z tego nie skorzystaliśmy. Przy tej okazji, pozyskaliśmy za to dużą ilość dobrego gruzu dla gminy – przyznaje Kożuchowski. W 2014 toku gmina odzyskała od spółki PKP zaległy podatek od nieruchomości. Chodzi o ponad 8 mln zł . Spółka wypłacała bowiem pieniądze sąsiedniej gminie Terespol. Jednak gmina Piszczac udowodniła, że to na jej terenie znajduje się myjnia.

– Podatek okazał się trochę niedźwiedzią przysługą – mówi wójt Kamil Kożuchowski.- Bo przez to zwiększył się nam dochód w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Przekroczyło to średnią krajową. Z tego powodu ucięto nam ogólną subwencję o ponad 3 mln zł. Będzie to też rzutować przez najbliższe lata na pozyskiwanie środków zewnętrznych  – martwi się wójt. Bo w wielu przypadkach jednym z kryteriów konkursów jest właśnie dochód na mieszkańca.

Czytaj więcej o: kolej wagony
Gość
5law
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 grudnia 2015 o 12:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wójta mają dobrego - egzekwuje to, co się należało. I gdyby tego nie zrobił, to by siedział po kontroli NIK.
Rozwiń
5law
5law (10 grudnia 2015 o 21:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dorąbać PKP podatek - bo można, chociaż samemu sie na tym nie skorzysta a nawet straci. Dziwić się, że PKP nie chce utrzymywać obiektu. Cieszyć się że jest drobny gruz. WTF?

Fajnego wójta mają.

Rozwiń
Gość
Gość (10 grudnia 2015 o 16:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miś wersja. 2.0
Rozwiń
Gość
Gość (10 grudnia 2015 o 05:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
kto kręci ten ma, stara zasada
Rozwiń
Gość
Gość (9 grudnia 2015 o 14:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
panie Antoniuk pozdrawiam, jeszcze jakieś pomysły???
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!