niedziela, 22 października 2017 r.

Biała Podlaska

MZK ma w nosie pasażerów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2007, 18:40

Miejski Zakład Komunikacyjny zawiesił do września wiele swoich autobusów. Zamknął też punkt sprzedaży biletów w centrum miasta

i ograniczył godziny pracy podobnego punktu przy dworcu PKP. MZK może sobie na to pozwolić, bo z kasy miasta dostaje 2 mln zł dotacji rocznie.

- To skandal, że w środku miasta nie mogę kupić tygodniowej przejazdówki - oburza się pani Anna. - Ktoś mnie robi w konia! Nie będę jeździć specjalnie do siedziby MZK na przedmieściach. A nie będę kupować niemal dwa razy droższych biletów jednorazowych (po 1,80 zł - red.). Wolę za 1 zł jeździć komunikacją prywatną. Inni myślą podobnie - autobusy MZK, nawet w godzinach szczytu, jeżdżą puste, a prywatne są pełne.
Jan Harasimiuk, dyrektor MZK, przyznaje, że na tydzień musiał zamknąć punkt sprzedaży biletów przy ul. Narutowicza. A wszystko przez sezon urlopowy. Twierdzi też, że nie mógł przerzucić na ten czas do kasy w centrum miasta jednej z czterech osób z księgowości MZK. - Rzeczywiście, zmniejszyliśmy też liczbę linii - dodaje dyrektor. - Zwracaliśmy jednak uwagę na to, aby nie zawieszać ich zbyt dużo, gdyż później trudno odzyskać pasażerów.
Prezydent Andrzej Czapski krytycznie ocenia podejście kierownictwa MZK do walki o wpływy z przewozów. - MZK stara się najbardziej o dotacje z kasy miasta - twierdzi Czapski. - Stwierdziliśmy nawet, że MZK celowo sprzedawał bilety ulgowe zamiast normalnych, aby później wykazać przed miastem większe roszczenia o dotacje.
Prezydent dodaje, że konkurencja dla MZK będzie wprowadzana powoli. W przetargach ogłaszanych przez przyszły zarząd komunikacji miejskiej będą uwzględniane nie tylko stawki za przewóz pasażerów, ale również dobry standard pojazdów.
Dyrektora Harasimiuka denerwuje porównywanie MZK z liniami prywatnymi. - Tam kierowcy nie stosują ulg - podkreśla dyrektor. - To czysta komercja. Prywatny transport nie przewozi pasażerów na liniach mniej rentownych. A w wakacje wpływy spadają nam aż o 30 proc.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!