niedziela, 26 marca 2017 r.

Biała Podlaska

Na prawosławne święta wracają do domu

Dodano: 30 grudnia 2013, 10:58
Autor: Ewelina Burda

Anna z Ukrainy (z lewej) oraz Maryia z Białorusi mieszkają w akademiku w Białej Podlaskiej. Studentk
Anna z Ukrainy (z lewej) oraz Maryia z Białorusi mieszkają w akademiku w Białej Podlaskiej. Studentk

Prawosławni studenci dopiero teraz wyjeżdżają na święta do swoich domów. Na uczelnię wrócą dopiero 10 stycznia.

W akademiku Państwowej Szkoły Wyższej im. Papieża Jana Pawła II mieszka kilkanaście osób z Ukrainy, Białorusi i Turcji. Niektórzy za chwilę wyjeżdżają w swoje rodzinne strony, inni prawosławne Boże Narodzenie (7 stycznia) spędzą w Polsce.

Do wyjazdu szykują się Anna Valko z Ukrainy oraz Maryia Chopik z Białorusi, studentki turystyki i rekreacji (na zdjęciu).

– Uczę się w trybie dziennym i pracuję w hotelu. Sama się utrzymuję – mówi Anna, która pochodzi z miasta Równe na Ukrainie. W tym roku, po raz pierwszy była na katolickiej wigilii. Zaprosiła ją koleżanka z uczelni.

– Nasze święta są bardzo podobne. Też ubieramy choinkę, obdarowujemy się prezentami, kolędujemy, ale nie dzielimy się opłatkiem. Zamiast tego, przed wigilijną kolacją każdy musi spróbować kutii – opowiada Anna.

Z kolei, rodzina Maryi obchodzi dwie wigilie: katolicką i prawosławną. – Mam polskie korzenie. W Brześciu chodziłam do szkoły, gdzie uczyłam się polskiego. Przy okazji, poznawałam polskie tradycje świąteczne – wspomina Białorusinka.

– W Polsce macie więcej dekoracji świątecznych, u nas nie ma takiego przepychu. Szopki bożonarodzeniowe należą do rzadkości – dodaje Maryia.

Bialska uczelnia poszła prawosławnym studentom na rękę. – Na PSW studiuje ok. 300 obcokrajowców wyznania prawosławnego. Dlatego mamy od rektora pozwolenia na dłuższe ferie – mówi Maryia.

Większość studentów zaczyna zajęcia 7 stycznia, a Białorusini i Ukraińcy mają wolne do 10 stycznia. – Nie wszyscy wyjadą, bo osoby z Dniepropietrowska mają do domu aż 1,5 tys. kilometrów – mówi Anna. – Ale tutaj czujemy się jak w domu. Płynie w nas ta sama, słowiańska krew.

Anna i Maryia sylwestra również spędzą w swoich rodzinnych stronach.

– Chodzimy na bale, na imprezy w klubach albo na prywatki. Zawsze o północy słuchamy życzeń prezydenta – mówi Anna z Ukrainy. – Dodatkowo, 13 stycznia organizujemy tzw. „małankę”, czyli tradycyjną prawosławną zabawę noworoczną.

W tym roku „małankę” dziewczyny spędzą w Białej Podlaskiej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24