piątek, 9 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Nadszedł czas gromadzenia opału

Dodano: 23 listopada 2003, 14:52

Na terenach leśnych Parku Krajobrazowego Podlaski Przełom Bugu odpady drzewne, zwane też drobnicą czy chrustem są za darmo

- W zasadzie nie ma ku ich zbieraniu przeciwwskazań. Jest jednak małe "ale”. Takie oczyszczenie lasu do końca nie jest dla przyrody dobre. Z opadłych gałęzi korzystają na przykład owady - podkreśla Wojciech Duklewski, dyrektor parku. Na obszarze Lasów Państwowych nie ma mowy o takiej samowoli. Leśnicy wydają pozwolenia, tzw. asygnaty i wskazują, gdzie można zbierać gałęzie i chrust. Najczęściej są to miejsca po tzw. zrębach. Tradycyjnie o tej porze roku najwięcej osób zgłasza się po asygnaty. Mają teraz więcej czasu, a zwykle dwa, trzy dni należy takiemu zajęciu poświęcić. - Obie strony są zadowolone. Ludzie mają tani opał, a nam pomagają oczyścić teren - potwierdza Paweł Ligaj, nadleśniczy z bialskiego nadleśnictwa. On również dodaje, że całkowite oczyszczenie może wpływać niekorzystnie. Zgniłe gałęzie użyźniają bowiem glebę. Bialskie nadleśnictwo rocznie pozbywa się w ten sposób półtora tysiąca metrów sześciennych chrustu. 11 złotych kosztuje jeden metr przestrzenny (w przeliczeniu 0,25 m sześciennego). O złotówkę taniej można nabyć ten sam opał na terenie Nadleśnictwa w Sarnakach. - Najpierw zainteresowany zbiera drobne, opadłe gałęzie i układa je w stosy, jak się da to w wymiarowe. Potem leśniczy to wymierza i wycenia. Dolicza jeszcze siedem procent VAT - mówi Krzysztof Lewczuk, zastępca nadleśniczego w Sarnakach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO