poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Napadł na kolegę i ukradł boczek

  Edytuj ten wpis
Dodano: 17 listopada 2014, 17:45
Autor: (jsz)

Młody mężczyzna napadł na swojego kompana od kieliszka. Pobił go i ukradł samochód, w którym było pół tony wędzonego boczku. Część towaru sprzedał.

Do napadu doszło na parkingu jednej ze stacji benzynowych w okolicy Terespola. 26-letni Marek C. pił wódkę ze znajomym Białorusinem. Między kompanami doszło do sprzeczki. 26-latek uderzył kolegę pięścią w głowę i zaczął go kopać. Potem zabrał mu wartego 40 tys. zł dostawczego mercedesa.

- Dostał się też do wnętrza auta, skąd ukradł 500 kg wędzonego boczku - mówi Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji. - W samochodzie była również wełna mineralna. Wszystko warte blisko 7 tys. zł.

Poszkodowany Białorusin powiadomił policję. Nie doznał większych obrażeń. Był jednak tak pijany, że mundurowi mieli problem, by wydobyć z niego jakieś informacje. Niedługo po kradzieży policjanci namierzyli skradzione auto. Mercedes został porzucony na jednej ze stacji benzynowych.

Szybko okazało się, że auto zabrał 26-latek, znajomy Białorusina. W piątek mężczyzna stanął przed prokuratorem. Odpowie za krótkotrwałe użycie samochodu. Obecnie mężczyzna jest pod dozorem policji. Mundurowym nie udało się odzyskać wszystkich skradzionych przedmiotów. Marek C. zdążył bowiem sprzedać część kradzionego boczku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: policja napad boczek
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!