niedziela, 19 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Narciarski bieg nad Bugiem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 lutego 2003, 16:36
Autor: Beata Malczuk

Najliczniejszą grupę uczestników stanowili gimnazjaliści i uczniowie podstawówek. Zabrakło reprezent
Najliczniejszą grupę uczestników stanowili gimnazjaliści i uczniowie podstawówek. Zabrakło reprezent

Ponad 40 osób w różnym wieku stanęło w sobotę na starcie I Biegu Narciarskiego "Serpel 2003” zorganizowanego przez Stowarzyszenie Przyjaciół Serpelic.

- Przyjechałoby więcej osób, gdyby w mieście pojawiły się plakaty. Serpelice są przecież słynne, ale tylko latem. Zimą też z pewnością mogłyby być, gdyby odbywały się takie imprezy - zapewnia Grzegorz Rostek z Siedlec. Triumfował wśród seniorów na dystansie 6 km. Przekroczył już sześćdziesiątkę, a narciarstwo pomaga mu utrzymać dobrą kondycję. Zachwalał wyśmienitą pogodę i wspaniały teren do uprawiania tej dyscypliny. Ostre słońce, śnieg i lekki mróz sprawiły, że wszystkim dopisywał sportowy nastrój. A po zmaganiach na trasach wiodących przez pagórki i las na placu przed szkołą zagościła atmosfera pikniku. Przy ognisku, z pieczeniem kiełbasek, bigosem i herbatą z kociołka był czas na podsumowania.
Szkoła Podstawowa nr 5 i Gimnazjum nr 6 w Siedlcach mają tradycje narciarskie, co znalazło odbicie w wynikach sobotniego biegu. Siedlczanie wygrywali z miejscowymi, którym, jak się okazało, jest to dyscyplina prawie obca. Zaledwie kilkoro dzieci z Serpelic wystartowało i to w kategorii "pierwsze kroki”. Garstka uczestników przyjechała z Białej Podlaskiej. Szkoda, że w mieście akademickim nie ma kontynuacji dawnej świetności. - Tęgie zimy okresu międzywojennego sprzyjały rozwijaniu sportów zimowych. W Serpelicach jeździli na nartach ludzie z kręgów policyjnych i wojskowych. Jeszcze po wojnie, do końca lat sześćdziesiątych prężnie funkcjonowały sportowe koła. Leśniańskie liceum miało zasługi w upowszechnianiu tej dyscypliny. Potem niestety znikła ze szkół. Powinno się pielęgnować takie inicjatywy jak dzisiejsza. Jest nadzieja, że Wydział Zamiejscowy AWF nada temu rozmach - mówi dr Tomasz Demidowicz, historyk, wykładowca bialskiej uczelni.
- Rok temu impreza nie wypaliła, bo zabrakło śniegu i były kłopoty ze sprzętem. - mówi Stanisław Arasymowicz, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Serpelic. Wyjaśnia, skąd wzięła się inicjatywa: - Chcemy pokazać nauczycielom, że zimowy, czynny wypoczynek na świeżym powietrzu ma nie tylko zdrowotne zalety, ale też zbliża ludzi. W latach 70 odbyła się tutaj I Zimowa Spartakiada Młodzieży. W ogólnej punktacji wygrała miejscowa szkoła. Od tamtego czasu zamierzaliśmy zapoczątkować spotkania o sportowym charakterze eksponujące walory przyrodnicze i turystyczne tego niezwykłego miejsca.
Przygotowaniem zawodów zajęli się pracownicy AWF. Zaangażowali się też studenci turystyki. Po udanym debiucie pomysłodawcy postanowili, że każdego roku 4 sobota lutego będzie czasem pikniku narciarskiego w Serpelicach. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!