piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Narcyza Kwiatek wygrała z Polską

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 lipca 2006, 20:32

2 tysiące euro odszkodowania wypłaci Polska oszustowi spod Parczewa. Zaradny mężczyzna, podając się za Narcyzę Kwiatek, wyłudzał pieniądze od cudzoziemców. A trybunał w Strasburgu uznał właśnie, że oszust trafił do aresztu bez powodu.

Kłopoty Jarosława D. zaczęły się w 2001 roku. Wtedy aresztował go sąd we Włodawie. Polski wymiar sprawiedliwości zarzucił mu, że podając się za Narcyzę Kwiatek, korespondował z dziesięcioma mężczyznami z Francji, Holandii i Niemiec. Wyłudził od nich w sumie 270 euro i 1,6 tys. dol. W obawie, że będzie utrudniał śledztwo, przetrzymano go w areszcie 1,5 roku. W 2003 roku został prawomocnie skazany na trzy lata pozbawienia wolności i 5 tys. zł grzywny. Więzienie ma już za sobą.
- Został przedterminowo zwolniony - powiedziała nam wczoraj sędzia Barbara du Chateau, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.
Jeszcze zza krat Jarosław D. poskarżył się do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na przedłużający się areszt. W sumie domagał się 150 tysięcy euro. Sędziowie trybunału nie podzielili argumentacji polskiego sądu, że podejrzany może utrudniać postępowanie, że jego wina jest bardzo prawdopodobna i grozi mu wysoka kara. Stwierdzili, że te argumenty nie były poparte dowodami, a areszt zastosowano pochopnie.
W tym tygodniu zdecydowali, że państwo polskie musi zapłacić Jarosławowi D. 2 tysiące euro oraz 400 euro za koszty postępowania. Trybunał stwierdził ponadto, że polski sąd i prokuratura naruszyły prawo do prywatności mężczyzny, kontrolując jego korespondencję ze Strasburgiem.

Był też Różową Panterą

Jarosława D. za oszustwa matrymonialne skazał także sąd w Białej Podlaskiej. Jako Różowa Pantera rozpalił namiętność Helmuta Sz. z Austrii, który słał pod adres w Parczewie a to kostium bikini, a to pieniądze. Twarda waluta płynęła też z Włoch, Belgii, Holandii i Niemiec. Sprawa się wydała, gdy zakochany Holender przyjechał do Polski. W sumie prokurator dopatrzył się co najmniej 33 oszukanych mężczyzn z całej Europy, dzięki którym oszust wzbogacił się o 42 450 zł. W grudniu 2003 roku przed sądem w Białej Podlaskiej poddał się dobrowolnie karze. Sędzia przystał na 2 lata więzienia w zawieszeniu
na 4 lata i grzywnę.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!