niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Nastolatkowie spili kolegę i okradli. Mógł umrzeć

Dodano: 3 lutego 2011, 09:51
Autor: (pim)

Sygnał trafił do dyżurnego międzyrzeckiego komisariatu. (Fot. Marek Pietrzela (archiwum))
Sygnał trafił do dyżurnego międzyrzeckiego komisariatu. (Fot. Marek Pietrzela (archiwum))

Zarzuty rozboju i narażenia utraty życia i zdrowia usłyszą dziś 17 i 18-latek z Międzyrzeca Podlaskiego, którzy upili swojego znajomego, okradli i zostawili na mrozie. Grozi im 12 lat więzienia.

W poniedziałek po południu młodzi ludzie zorganizowali sobie popijawę. Jeden z uczestników libacji miał przy sobie większą kwotę pieniędzy. Zauważyli to jego towarzysze. - Zaczęli rozlewać alkohol w taki sposób, aby go jak najszybciej upoić. Gdy 18-latek miał już problemy z utrzymaniem równowagi i koordynacją, wówczas biesiadnicy wyprowadzili go do zrujnowanych pustostanów na obrzeżach miasta - informuje Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.

Tam jeden z nastolatków zaczął obszukiwać nietrzeźwego. Gdy chłopak próbował się bronić, został pobity. Napastnik zabrał portfel z 400 zł. Zostawił jednak telefon.

Po jakimś czasie pobity 18-latek zadzwonił do ojca. Powiedział, że nie wie, gdzie jest i jak ma wrócić do domu. Wezwano policję.

- Policjanci z międzyrzeckiej patrolówki odnaleźli 18-latka. Z powodu silnego wyziębienia został on natychmiast przewieziony do szpitala w Białej Podlaskiej – informuje Jarosław Janicki, oficer prasowy bialskiej policji.

We wtorek policjanci przesłuchali 18-latka, po czym zatrzymali dwóch młodych bandytów w wieku 17 i 18 lat. Jeden z nich usłyszał zarzuty rozboju i narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, a drugi podżegania do tego przestępstwa.

Grozi im do 12 lat więzienia.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!