poniedziałek, 23 października 2017 r.

Biała Podlaska

Nawet 10 tys. ton bursztynu w okolicach Parczewa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 listopada 2013, 17:16
Autor: Paweł Puzio

O tym, że w okolicach Parczewa jest bursztyn wiadomo od dawna. Zdarzało się, że wydobywano go przy k
O tym, że w okolicach Parczewa jest bursztyn wiadomo od dawna. Zdarzało się, że wydobywano go przy k

10 000 ton – na tyle są szacowane złoża bursztynu w okolicach Parczewa. Dwie firmy, z Gdańska i Jasła, już złożyły wnioski o koncesje, chcą szukać w Niedźwiadzie i Ostrówku.

Z opracowań naukowych wynika, że w tzw. delcie Parczewskiej jest ok. 10 tys. ton bursztynu. Złoża zostały odkryte w latach 70. i 80. minionego wieku, podczas poszukiwań węgla, gazu i ropy – mówi Waldemar Wezgraj, parczewski starosta.

- Skoro na polskim wybrzeżu rocznie wydobywa się około 200 ton i pracuje przy tym około 10 000 osób, to dlaczego nie spróbować u nas – zastanawia się starosta, który już jeździ i rozmawia z wójtami z powiatu parczewskiego i lobbuje za szybkim uruchomieniem wydobycia bursztynu.

Złoża bursztynu ciągną się od Parczewa do Niedźwiady. Według raportu Państwowego Instytutu Geologicznego o kopalinach w Polsce, bursztyn leży na głębokości do 20–30 m. Największe potencjalne złoże, szacowane na 1088 ton, znajduje się pod Górką Lubartowską nad Wieprzem.

Do Urzędu Marszałkowskiego wpłynęły już dwa wnioski o koncesje poszukiwawcze na terenach należących do Skarbu Państwa i samorządu województwa. Chodzi min. o grunty, na których miało powstać lotnisko w Niedźwiedzie. – Firma z Pomorza chce wydzierżawić 20–30 hektarów. Natomiast poszukiwacze z Jasła starają się o koncesje na 24 lokalizacje. W sumie to 37 hektarów. Działki chcą wydzierżawić na trzy lata.

Wnioski obu firm są rozpatrywane i dotyczą terenów w Niedźwiadzie i Ostrówku – mówi Beata Górka, rzecznik prasowy Urzędy Marszałkowskiego. – W obu przypadkach niezbędny będzie raport oddziaływania na środowisko – dodaje rzecznik.

O tym, że w okolicach Parczewa jest bursztyn wiadomo od dawna. Zdarzało się, że wydobywano go przy kopaniu studni.

– Rozmawiałem z marszałkiem Krzysztofem Hetmanem w tej sprawie. To potężna szansa na rozwój gminy i powiatu – mówi Janusz Marzęda, wójt gminy Niedźwiada, który obawia się tylko, jak poszukiwania wpłyną na środowisko. - Ale jest o co walczyć.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!