piątek, 21 lipca 2017 r.

Biała Podlaska

Nie będą deptać urzędnikom po piętach

Dodano: 13 lutego 2003, 15:36
Autor: Beata Malczuk

Punkty informacyjne wprowadza wiele urzędów samorządowych na Podlasiu. Wychodzą naprzeciw obywatelom, którzy mają dość błądzenia po piętrach, od pokoju do pokoju.

Przychodzi petent do urzędu i nie ma czasu się rozejrzeć. Natychmiast jest przez urzędnika przechwytywany. Ten stara się dotrzeć w jego imieniu tam gdzie trzeba i wszystko załatwić. Może taki standard będzie obowiązywał w przyszłości, bo na razie zastosowali go nieliczni. Bialski magistrat przygotowuje się do takiej formy obsługi mieszkańców. Tymczasem niektóre wydziały nawet nie wydłużyły godzin urzędowania. - Mam zastrzeżenia do pracy kas przy ulicy Pocztowej. Nie mogę wyjść z pracy przed 14. Płacę podatek od nieruchomości w ratach i gdy zbliża się termin, biorę dzień wolny, bo pracuję w innym mieście - zauważa mieszkanka Białej Podlaskiej. Podobne ograniczenia wprowadził wydział komunikacji, gdzie rejestruje się pojazdy.
To ma się niebawem zmienić. - W kwietniu uruchomimy biuro obsługi interesantów zaraz przy wejściu od strony Placu Wolności do zmodernizowanego magistratu - zapewnia Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu prezydenta miasta. Wyjaśnia, iż nowo zatrudniony pracownik będzie łącznikiem między obywatelami i decydentami. Najpierw przejdzie przyśpieszony kurs. Zapozna się z pracą wszystkich wydziałów i referatów obsługujących ludzi. Potem przychodzącym wskaże drogę do właściwego pokoju, wręczy formularze i poinstruuje, jak je wypełnić. Jak wszystko sprawnie zadziała, na miejscu będzie też można zostawiać wnioski, aby potem odebrać gotowe dokumenty i decyzje. Bez odpowiedzi pozostaje pytanie, czy jedna osoba da sobie radę, kiedy tłum petentów zwróci się do niej po informacje. Niedługo też wszystkie wydziały bialskiego magistratu znajdą się blisko siebie. W gmachu Telekomunikacji przy ulicy Pocztowej będą miały siedzibę komórki działające przy ulicy Brzeskiej. W Łukowie uniemożliwia stworzenie punktu obsługi interesantów brak wolnego lokalu i pieniędzy. - Tymczasem wydłużyliśmy pracę urzędników. Są na posterunkach w godzinach 8-16, w poniedziałki dodatkowo do 17 - informuje Waldemar Siurek, sekretarz miasta. Od marca cały urząd zacznie funkcjonować w zmodyfikowanej strukturze. Zdaniem sekretarza, da to wymierne efekty. Odczują je na własnej skórze mieszkańcy. - Wydłużenie czasu pracy nie dało efektu. Robiliśmy taki eksperyment. Dyżurni urzędnicy czekali i nikt nie przychodził. W sekretariacie można uzyskać potrzebne informacje, co do pracy poszczególnych wydziałów - wyjaśnia Witold Kowalczyk, burmistrz Radzynia Podlaskiego. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!