wtorek, 21 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Nie blokujcie rozwoju naszego miasta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 30 listopada 2006, 16:33

Biała nie wykorzystuje w pełni położenia przy międzynarodowej trasie Berlin-Moskwa.

Blokowane są propozycje inwestorów, którzy chcieliby wybudować wielkie centra handlowe, usługowe i logistyczne. Czy rzeczywiście tak jest? Zapraszamy bialczan do dyskusji o naszym mieście.

- Rozwój miasta został zastopowany przez bialskich kupców - twierdzi Krystyna Barczyńska i opowiada: Zakupem mojej działki w bialskiej strefie aktywności gospodarczej była zainteresowana duża firma. Chciała wybudować duże centrum handlowo-usługowe z myślą o wschodnich turystach i kierowcach tirów. Miały być tam restauracja, bary, a nawet kino. Miała być praca nawet dla 800 osób i 15 mln zł podatku dla miasta. Niestety, bialscy kupcy i związani z nimi radni poprzedniej kadencji blokowali uchwałę w sprawie planu zagospodarowania tego terenu. Później sklepikarze zaskarżali uchwałę do sądów i prokuratury. Wypłoszyli inwestorów. Zastopowane też zostały rozmowy z dwiema innymi warszawskimi firmami. Myślę, że nowy bialski samorząd będzie walczyć o inwestycje i miejsca pracy - apeluje Barczyńska.
Jan Polkowski, który kończy urzędowanie na stanowisku zastępcy prezydenta przyznaje, że bialczanka ma słuszne pretensje. Co pewien czas ma on telefony od inwestorów, którzy dopytują się o tereny przy bialskiej obwodnicy.
- Kupcy zastopowali rozwój miasta. Protestowali przeciwko tworzeniu daleko od centrum, w naszej strefie wszelkich sklepów o powierzchni powyżej 500 mkw. Dotąd zaskarżają do prokuratury i sądów nasz plan. Wczoraj kolejny inwestor z Gdańska pytał, czy sądy wyjaśniły już te protesty. A my jeszcze tylko pół roku mamy na rozliczenie dotacji unijnych. Otrzymaliśmy prawie 2,7 mln euro z UE na utworzenie w strefie ponad 80 miejsc pracy, a nic nie możemy zrobić - martwi się Polkowski.
Dobrze, że w sukurs Urzędowi Miasta przyszli bialscy przedsiębiorcy. Przed wyborami samorządowymi ruszyła sprzedaż działek miejskich w przemysłowo-składowej dzielnicy Północna. W ciągu kilku ostatnich miesięcy przedsiębiorcy kupili od miasta 12 działek. Trzy działki o łącznej powierzchni 7217 mkw. zyskały cenę 252 tys. zł. Trzy liczące łącznie 1,18 ha poszły za 328 tys. zł.
Nabywcy płacili po 28-35 zł za mkw. Prywatni właściciele działek życzą sobie 118 zł za mkw. Krystyna Barczyńska przyznaje, że jest zadowolona, że ruszyła sprzedaż działek miejskich. To może nakręcić koniunkturę.
Zapytany przez nas o blokowanie Północnej Adam Abramowicz, prezes sieci "Nasze Sklepy” nie rozwodził się długo o problemie. - Na razie sprawa uchwały o planie zagospodarowania jest w sądzie. Nikt nie blokuje strefy. Kto chce, może tam kupować działki - twierdzi.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!