sobota, 25 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Nie chcą budowy placu zabaw. Bo będzie ruch i hałas

Dodano: 9 listopada 2017, 09:15
Autor: eb

Miasto ma już gotową dokumentację projektową do ogłoszenia przetargu na budowę placu w tym miejscu
Miasto ma już gotową dokumentację projektową do ogłoszenia przetargu na budowę placu w tym miejscu (fot. archiwum)

Prawie wszystkie inwestycje z pierwszej edycji budżetu obywatelskiego zostały już zrealizowane. Wyjątkiem jest plac zabaw przy ul. Kopernika w Białej Podlaskiej. Sprawą spornego terenu zajmie się sąd

Najprawdopodobniej inwestycja powstanie w przyszłym roku – przyznaje prezydent Dariusz Stefaniuk.
Na ten projekt w budżecie obywatelskim zagłosowało blisko tysiąc osób.

– Większość mieszkańców chce tego placu zabaw, głosowała tak w budżecie. Ale jest jedna pani, która w imieniu wspólnoty zgłosiła do sądu wniosek o wstrzymanie prac – tłumaczy prezydent.

Placu zabaw w swoim sąsiedztwie nie chce część mieszkańców wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Kopernika 7A. – Wspólnota chce na nas wymusić sprzedaż im tej działki – uważa Stefaniuk.

Pełnomocnik wspólnoty w urzędowym piśmie skarży się, że plac zabaw spowoduje wzmożony ruch i hałas, naruszy swobodny ruch pieszych, uniemożliwi postawienie rusztowań w czasie remontów i ograniczy dostęp do sieci wodociągowych.

Tymczasem, autorka projektu zgłoszonego do budżetu obywatelskiego już kilka miesięcy mówiła nam że orędownicy placu zabaw, pytają ją kiedy teren rekreacji powstanie. Zdaniem wielu rodzin, takiego miejsca przy ulicy Kopernika brakuje.

– Do tej pory chodziłyśmy z dziećmi na place zabaw na ul. Terebelską. Ale to dosyć daleko – przyznaje Izabela Artych, autorka projektu.

– Prowadziliśmy rozmowy ze wspólnotą i zarządcą. Naprawdę chcieliśmy się porozumieć. Tutaj raczej nie chodzi o kwestię dostępności czy wygody jednych albo drugich mieszkańców, ale o animozje pomiędzy ludźmi – uważa prezydent. – Przyglądamy się temu i czekamy na decyzję sądu. Chcemy budować i tworzyć miejsca rekreacji dla mieszkańców. Mamy nadzieję że to się stanie jak najszybciej – dodaje. 

Czytaj więcej o: Biała Podlaska
Gość
Użytkownik niezarejestrowany
mrucha
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (10 listopada 2017 o 07:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Na Oś. Kopernika mieszka dużo studentów, bo AWF, po piwo blisko i potrenować można, ale brakuje miejc parkingowych.Ten temat też trzeba rozwiązać. Skrzyżowanie Warszawska/Kopernika/Pułaskiego jest już problematyczne, może rondo, może światła ?
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2017 o 20:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja się pytam kto chętny by plac zabaw był pod jego oknem? Mieszkałem kiedyś przy takim placu. Super weekendu gwarantowane. Od rana do nocy krzyki .piano płacze. I inne atrakcje.
Rozwiń
mrucha
mrucha (9 listopada 2017 o 19:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem gdzie jest miejsce ze zdjęcia i nie dziwię się, że mieszkańcy nie chcą tam placu zabaw. Mam taki plac przed blokiem. Hałas w dzień, wieczorem i w nocy. Rano obfite zbiory pozostawionej tam bielizny, butelek i wielu innych rzeczy, których na placu zabaw być nie powinno. Paniom optującym za placem zabaw pod cudzymi oknami życzę takiego przybytku z "całym inwentarzem" bezpośrednio po ich oknami. Plac zabaw bardzo dobrze wyposażony, ogrodzony, oświetlony i monitorowany udostępniony jest mieszkańcom przy ul. Akademickiej. To tam bawią się dzieci ale pod opieką rodziców. Tojest tylko 150 metrów od miejsca ze zdjęcia więc  Panie trochę mijają się z prawdą, chyba że wolą korzystac z placów zabaw przy Terebelskiej. Pan Prezydent pewnie wie, bo ja nie mam takiej wiedzy, czy sprzeciw podpisała "jedna pani" czy może Zarząd Wspólnoty. Jeżeli tak, to ktoś podaje nieprawdziwe informacje.
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2017 o 12:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ruch się przyda, więc możecie ze swoimi uroczymi pociechami przejść na inny plac zabaw. Wspólnota ma takie prawo, a nie chce wymóc. Równie dobrze można powiedzieć, że pan urzędas uważa, że coś trzeba wymóc na Wspólnocie. Mam taki plac 30 m od okien. Dzikie wrzaski, chodzenie pod balkonami i ciągłe darcie mamo, tato, itd. Może dla rodziców to są i cuda natury, a dla innych to tylko cudze dzieci-inni ludzie wychowywani bezstresowo.
Rozwiń
Gość
Gość (9 listopada 2017 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem że wszystkie dzieci" drą japę"- ale zgromadzenie ich wszystkich w jednym miejscu to nie ma życia dla mieszkańców tego bloku. Czy to ich dzieci? Dlaczego ich karać, za co?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!