czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Nie powiedziałem ostatniego słowa


Zygmunt Walenciuk z rzeźbą związaną z 15 tajemnicami różańca
Zygmunt Walenciuk z rzeźbą związaną z 15 tajemnicami różańca

• Od wielu lat jest pan cenionym rzeźbiarzem. A jak to się zaczęło?

- W szkole podstawowej zacząłem rysować kopiowym ołówkiem wybitne postacie historyczne, na podstawie obrazów cenionych artystów. Jednym z pierwszych moich dzieł było narysowanie na kartonie, długości półtora metra i szerokości 50 centymetrów, Rejtana, którego namalował Jan Matejko.
• Rozgłos przyniosły panu rzeźby, wykonywane w drewnie lipowym...
- Mój dorobek twórczy stanowi około 300 akwarel, 100 obrazów i prawie tysiąc rzeźb. Te ostatnie wykonuje od ponad 30 lat. Natomiast pozostałe wykonywałem różną techniką, za pomocą piórka, patyka i pędzla. Malowanie przerwałem na początku lat osiemdziesiątych. Myślę jednak do niego wkrótce powrócić, gdyż nadal mnie pociąga. Najwięcej czasu zajęło mi wykonanie w drewnie lipowym figury Jerzego Popiełuszki. Od 11 lat można ją oglądać w parczewskiej bazylice.
• Swoje prace prezentował pan na wielu wystawach krajowych i zagranicznych. Niektóre można także obejrzeć w kościołach?
- Pierwszą moją indywidualną ekspozycję prac malarskich zorganizował w 1970 roku WDK w Lublinie. Wówczas prezentowałem akwarele przedstawiające martwą naturę, pejzaże z okolic Parczewa i postacie ludzkie. Z dużą satysfakcją wspominam międzynarodowe sympozjum rzeźby we francuskim Bressuire, w którym uczestniczyłem razem z synem Sławomirem w lipcu 2000 roku. Wspólnie wykonaliśmy tam w drzewie sekwoi Chrystusa Frasobliwego i grającego muzykanta ludowego.
• Czym teraz pan się zajmuje?
- Kończę rzeźby w drewnie lipowym o 15 tajemnicach różańca. Niebawem będzie je można oglądać w kościele w Kolanie.
• Otrzymał pan nagrodę im. Oskara Kolberga. To chyba największe pana wyróżnienie?
- Oczywiście. Mimo 68 lat na karku, ale nie powiedziałem jednak ostatniego słowa. Mam jeszcze bardzo ambitne plany.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO