piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Nie przejęli władzy nad miastem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 28 kwietnia 2002, 16:17

Pani Sabinka byłą prawdziwą maskotką juwenaliów, zadbała też o ich barwy
Pani Sabinka byłą prawdziwą maskotką juwenaliów, zadbała też o ich barwy

Chociaż padało i było ślisko, to jednak kilkudziesięciu poprzebieranych studentów ruszyło w minioną sobotę w barwnym przemarszu juwenaliowym.

Systematycznie od kilku lat kolumna żaków AWF jest coraz bardziej mniejsza. Nie wzbogacają jej studenci z innych szkół wyższych, które mają siedzibę w Białej Podlaskiej.
Entuzjaści z Zamiejscowego Wydziału Wychowania Fizycznego pozyskali znaczących sponsorów (głównie piwnych). Trudniej było zadbać o biurokrację.
Działacze studenccy nie uzgodnili dokładnie z bialskim prezydentem Andrzejem Czapskim przesunięcia terminu przekazania im kluczy (w marcu wyznaczyli wcześniejszą godzinę niż w aktualnym programie, który przedłożyli merowi z zaproszeniem).
Kiedy zatem starostowie juwenaliów, studenci pierwszego roku, Ewelina Siodłowska i Marcin Dobrowolski zostali dowiezieni bryczką przed gmach magistratu, okazało się, że zniecierpliwiony czekaniem prezydent już opuścił budynek.
Kiedy powstał impas, strażnik miejski chciał wydać im klucze, ale żacy honorowo odmówili i z przekąsem "podziękowali”.
Jednak zgodnie z tradycją, prorektor AWF, prof. Ryszard Cieśliński przekazał im insygnia dziekańskie. Maskotką imprezy była przebrana w barwne stroje i maskę pani Sabinka (prowadząca barek "Żaka”). To ona corocznie przygotowuje kolorowe stroje studentom i potem je pierze.
W tym roku żacy z AWF formalnie nie przejęli władzy nad miastem. Osłodzili sobie zgrzyt w pianie darowanego przez browary piwa. Bialska brać studencka dobrze bawiła się w konkursach - chodzenia po beczce piwa i transporterach, a także picia piwa na czas. W piątek udało się zorganizować pomysłową Olimpiadę Przedszkolną.
Katarzyna Polaczuk, wiceprzewodnicząca samorządu studenckiego powiedziała nam, że najbardziej była zadowolona z dyskotek, które gromadziły duże tłumy młodzieży. Zawiedli jednak miejscowi sponsorzy. Kiedy całość juwenaliów kosztuje dużo ponad 30 tysięcy złotych, jest to poważny mankament.
W bialskiej AWF liczą na przyszłą współpracę z samorządami UMCS i PWSZ. Być może wtedy juwenalia mogłyby zyskać na atrakcyjności.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!