sobota, 10 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Niech się święci... bezrobocie

Dodano: 29 kwietnia 2002, 17:05

Pełnia wiosny przyniosła niewielkie ożywienie na rynku pracy. Jest o wiele mniejsze, aniżeli bywało rokrocznie o tej porze. Święto Pracy wypada niezwykle gorzko dla prawie 90 procent bezrobotnych pozbawionych prawa do zasiłku

Nieco poprawia się statystyka bezrobocia w powiatach bialskich. Zmalała liczba pozbawionych pracy, wzrosła ofert oraz ilość osób podejmujących pracę. Poważnie zmniejsza się grupa uprawnionych do zasiłku, który niekiedy jest wypłacany z 1-2 dniowym opóźnieniem. Edward Tymoszyński, kierownik bialskiego PUP powiedział nam, że brakuje środków na refundację pracodawcom umów o zatrudnieniu bezrobotnych.
Obecny spadek liczby bezrobotnych w powiecie parczewskim jest spowodowany, zdaniem Władysława Rosłonia, kierownika PUP zmianami w sposobie ubezpieczeń (pracujący zgłaszają do ubezpieczenia w zakładzie swoich bliskich nie posiadających zatrudniania). Niektórzy rezygnują ze zgłaszania swojej gotowości do podjęcia pracy. Dzięki temu PUP może poczynić olbrzymie oszczędności. Nadal brakuje ofert. Kiedy rozmawialiśmy, nie było akurat żadnej.
-Niekiedy oferty bywały kierowane do konkretnych osób wymienianych z nazwiska i imienia. Trudno podważać zaufanie pracodawców - mówi Władysław Rosłoń. Także w parczewskim PUP zdarzają się poślizgi w dopływie pieniędzy na zasiłki. Dzięki pomocy banku i starosty ich skutki są łagodzone.
W powiecie łukowskim coraz mniejsza grupka zachowuje prawo do zasiłku. Wcześniej dotyczyło ono prawie 15 procent zarejestrowanych, obecnie 11,9. Na szczęście wiele osób znajduje pracę sezonową m.in. w Warszawie. PUP ma problemy z otrzymaniem pieniędzy na dofinansowanie aktywnych form przeciwdziałania bezrobociu. Jego kierownik Jerzy Kuśmierczak, powiedział, że pracownicy urzędu mają część wyłączonych telefonów, muszą oszczędzać nawet na oświetleniu i materiałach piśmiennych. - Bieda przyszła - zaznacza J. Kuśmierczak.
W ciągu miesiąca radzyński PUP otrzymał jedynie 23 oferty. Anna Ilczuk, kierownik tej placówki czeka na rozstrzygnięcie konkursu WUP dla obszarów wiejskich (dotowanego z Banku Światowego). - Liczymy na szansę dla bezrobotnych ze wsi oraz posiadaczy gospodarstw rolnych - podkreśla A. Ilczuk.
Przez cały miesiąc do łosickiego PUP wpłynęło 14 ofert, w tym tylko 2 dla absolwentów. - Mamy problemy z otrzymywaniem pieniędzy. Wypłatę zasiłków przesuwamy na drugą część miesiąca. Wywołuje to niepewność u ludzi, którzy wydzwaniają do nas z pretensjami - mówi Elżbieta Roszczak, kierownik PUP w Łosicach.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO