czwartek, 19 października 2017 r.

Biała Podlaska

Nieczyste zagrywki „Czystych wyborów”

  Edytuj ten wpis

Wydawca radzyńskiego tygodnika „Wspólnota” i jednocześnie kandydat do sejmiku zapowiedział w najnowszym wydaniu swojego pisma czystą kampanię wyborczą. I już kilka stron dalej nie zawahał się... złamać prawa, żeby ośmieszyć jednego z wyborców biorących udział w „Prawyborach z Dziennikiem Wschodnim”.



Jan Gil z Radzynia Podlaskiego jest uczestnikiem naszej zabawy. Systematycznie wrzuca do redakcyjnej skrzynki kupony, na których wskazuje swoich wyborczych faworytów. Kilka dni temu zauważył, że fotografie jego kuponów opublikowała „Wspólnota”. Razem z komentarzem: „Wiemy już, skąd biorą się świetne wyniki, jakie osiąga kandydatura Witolda Kowalczyka. (...) Są tacy ludzie w Radzyniu (patrz zdjęcie), którym baaaaardzo zależy na reelekcji burmistrza i trudno im się właściwe dziwić. Pozdrawiamy Pana Dyrektora ZGL Jana Gila i informujemy, że w czasie prawdziwych wyborów zasady będą nieco inne i tak pięknie nie będzie”.
„Wspólnota” to gazeta wydawana przez Mateusza Orzechowskiego. W numerze z 29 września redakcja rozpoczyna swoją przedwyborczą akcję pod nazwą „Czyste Wybory”. (...) Będziemy tropić i opisywać takie przypadki łamania prawa, będziemy udzielać pomocy prawnej osobom, które zechcą świadczyć o nieuczciwości kandydatów lub ich sztabów.”. Tekst ukazał się w tym samym numerze, co zdjęcia kuponów Jana Gila i skierowany do nich komentarz.
Mateusz Orzechowski zapytany, skąd ma kupony adresowane do Dziennika Wschodniego, odpowiada mętnie. – Nie wiem. Ktoś je do nas przyniósł anonimowo – Nie potrafi też wyjaśnić, dlaczego opublikował je bez zgody Gila.
– Ja się nie wstydzę, na kogo będę głosował – mówi Jan Gil. – Ale drukowanie moich kuponów bez mojej zgody to nieczysta gra. Rozważam wystąpienie do sądu.
Prawnicy nie mają wątpliwości: wydawca „Wspólnoty” działał niezgodnie z prawem i dobrymi obyczajami. – Złamał ustawę o ochronie danych osobowych i naruszył dobra osobiste Jana Gila. Tym bardziej, że kupony trafiły do niego w niejasny sposób – mówi Iwona Kowalczyk, radca prawny z Lublina.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!