poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Niepełnosprawne dzieci znalazły się w centrum politycznej wojny

Dodano: 29 marca 2009, 23:50

Poseł PiS i bialski prezydent spierają się o pomoc dzieciom autystycznym. Walczą na konferencje prasowe.

Poseł Adam Abramowicz dowiedział się od urzędników wojewody lubelskiego informacje, że bialski Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej prosi o małe sumy z budżetu państwa, które mają być wydane na specjalistyczne usługi opiekuńcze dla młodych osób z zaburzeniami psychicznymi (w tym autystycznymi). Na dodatek MOPS nawet tych niewielkich kwot nie wykorzystuje. Rodzice autystycznych dzieci wymagających takich zabiegów poinformowali posła, że pracownicy MOPS zniechęcają ich do składania wniosków o dofinansowanie zleconych przez lekarza zabiegów terapeutycznych.

Poseł zapowiedział, że wystąpi do bialskiego prezydenta, by ten wyciągną konsekwencje wobec Marii Parafiniuk, dyrektor MOPS. Nie mógł się doczekać aż pani dyrektor wyjaśni mu sprawę pomocy rodzinom z dziećmi autystycznymi.

Z zarzutami posła PiS nie zgadza się Maria Parafiniuk i zwołała w Urzędzie Miasta konferencję prasową, na której byli też: prezydent Andrzej Czapski i jego obaj zastępcy.

- Poseł posługuje się ludźmi upośledzonymi. Mam żal do niego, że stara się wykorzystać niepełnosprawnych i tworzyć przy tym sensację. Chodzi o to, aby nagłośnić i bardzo zgrabnie podjechać na ludzkiej biedzie. A przy tym udowodnić, że jesteśmy niewrażliwi na krzywdę. Konflikt zaistniał nie naszej winy - mówi Andrzej Czapski.

Prezydent i Maria Parafiniuk przedstawili dowody na to, że w Białej Podlaskiej jest stworzony system wsparcia dzieci autystycznych. Miasto dotuje ośrodek terapii dla dzieci z zaburzeniami psychicznymi w tym autyzmem (przy ul. Łomaskiej) oraz przedszkole dla dzieci autystycznych "Wspólny Świat” (przy ul. Pokoju). Tylko w ubiegłym roku przekazano tam ponad 200 tys. zł dotacji i subwencji na różnorodne formy pomocy dzieciom niepełnosprawnym.

Dyrektor MOPS ma też opinię z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej z pozytywną oceną działań bialskiego samorządu dotyczących systemu pomocy niepełnosprawnym dzieciom i młodzieży. Anna Prekurat, zastępca dyrektora Departamentu Pomocy i Integracji Społecznej Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, uznała, iż zajęcia rehabilitacyjne i rewalidacyjno-opiekuńcze powinny być organizowane głównie w przedszkolach i szkołach.

- Lekarz zalecił mojemu synkowi minimum 20 godzin tygodniowo zajęć z wykwalifikowanymi terapeutami, ale MOPS przyznał tylko 6 godzin. O 14 mniej niż zalecił lekarz. Zaskarżyłem decyzję dyrektor MOPS do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Przegrałem. Teraz zaskarżę to orzeczenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - mówi Grzegorz Sacharuk, ojciec prawie czteroletniego Macieja, który musi mieć indywidualne zajęcia z terapeutą, bo źle się adaptuje w przedszkolu. Sacharuk także był na tej konferencji.

Na dziś z kolei poseł Adam Abramowicz zaplanował konferencję prasową. Ma zamiar polemizować z argumentami prezydenta i dyrektor MOPS.

- Nie rozumiem, dlaczego dyrektor MOPS zwrócić się do wojewody o zwiększenie dotacji. Nie wszystkie dzieci mogą chodzić od przedszkola. A nawet przedszkolakom z autyzmem trzeba dać więcej zajęć terapeutycznych w domu. Prawo tego nie zabrania - uważa Abramowicz.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!