czwartek, 17 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Niszczysz? No to płać


Miasto wydało wojnę wandalom. Każdy złapany na gorącym uczynku ma płacić za to, co zniszczył. Wczoraj do policji trafiło pismo w tej sprawie.

- Nie mogę zrozumieć, dlaczego ludzie pozwalają na niszczenie naszego miejskiego, wspólnego mienia. Albo się boją, albo to znieczulica. A szalejące wieczorami grupki pijanej i rozwydrzonej młodzieży czują się bezkarne - mówi wzburzona nauczycielka Wanda z Białej Podlaskiej.
Miasto postanowiło zająć się tą kwestią i uderzyć po kieszeni wandali. Na pierwszy ogień pójdzie sprawa dwóch 19-latków. W niedzielną noc dyżurny Komendy Miejskiej Policji dostał sygnał, że ktoś niszczy znaki drogowe na wysepkach drogowych niedaleko sklepu przy ul. Warszawskiej. Policjanci zatrzymali na gorącym uczynku Michała N. i Marcina Ch. Zniszczyli już znaki warte ponad 250 zł. Obaj byli pijani, mieli po 1,5 promila. Wczoraj byli przesłuchiwani.
- Także wczoraj prezydent wystąpił z pismem do komendy miejskiej o przesłanie ich nazwisk. Będziemy dochodzić od nich należności za zniszczone mienie - mówi Rudolf Somerlik, dyrektor gabinetu bialskiego prezydenta

Płacić będą musieli także inni złapani w ostatnim czasie wandale. Dyrektor MZK wysłał już do policji prośbę o podanie nazwisk chuliganów, którzy wybili szyby w wiatach przystankowych na ulicach Sidorskiej, Łomaskiej i Zamkowej. Miasto zamierza pociągnąć do odpowiedzialności także ludzi, którzy wyrwali na ul. Kraszewskiego drzewka warte 600 zł drzewka
Somerlik dodaje, że urzędnicy poprosili kierowców komunikacji miejskiej o niezwłoczne powiadamianie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Straży Miejskiej (tel. 986) o przypadkach dewastacji mienia. Jednak żaden z nich, przez ponad dzień, nie zawiadomił straży o uszkodzeniu wiaty przy ul. Orzechowej. Dlaczego? Jan Harasimiuk, dyrektor Miejskiego Zakładu Komunikacji, mówi, że kierowcom są potrzebne radiotelefony. Dopiero wyposażeni w nie, będą mogli powiadamiać Straż Miejską i policję. - Na razie rozważamy skąd wziąć na ten zakup pieniądze.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!