wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Nocne Wilki nie wjechały do Polski. Kilka godzin kontroli. "Nie spełnili warunków"

Dodano: 27 kwietnia 2015, 15:15
Autor: Ewelina Burda

Nocne Wilki nie zostały wpuszczone do Polski. W poniedziałek 10 motocyklistów z proputinowskiego klubu nie dostało zgody na wjazd do naszego kraju.

Wideo: RUPTLY/x-news

– Każdy z nich otrzyma indywidualną decyzję o odmowie. Wiąże się ona z niespełnieniem przez te osoby warunków wjazdu i pobytu na terytorium naszego kraju – poinformował dziennikarzy na przejściu granicznym w Terespolu Dariusz Sienicki, rzecznik prasowy komendanta Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Warunki te reguluje ustawa o cudzoziemcach oraz kodeks graniczny Schengen. Kontrola graniczna trwała kilka godzin i jak podkreśla Straż Graniczna była bardzo "wnikliwa”. Czy grupa 10 motocyklistów to Nocne Wilki? - Tego nie możemy wykluczyć – odpowiada rzecznik. To że były to Nocne Wilki potwierdził nam w rozmowie telefonicznej jeden z uczestników rajdu Andriej Bobrowskij.

Przed przejściem w Terespolu zgromadziła się liczna grupa polskich motocyklistów, m.in. z Międzynarodowych Motocyklowych Rajdów Katyńskich. – To zamieszanie jest niepotrzebne, chłopcy z Rosji do Polski wjeżdżają po raz trzeci, żeby zapalić tu znicze na grobach swoich przodków. Nie widzę w tym problemu. To jest ich patriotyczne podejście – komentował jeszcze przed oświadczeniem Straży Granicznej Krzysztof Matczak z Rajdów Katyńskich.

Przypomnijmy, że w piątek Ministerstwo Spraw Zagranicznych odmówiło wjazdu do Polski motocyklistom z proputinowskiego klubu Nocne Wilki. Powód to m.in."Brak niezbędnych, precyzyjnych informacji dotyczących harmonogramu pobytu grupy w Polsce, dokładnych tras przejazdów oraz wskazania miejsc noclegów członków klubu”. Poza tym, zdaniem resortu Polska zbyt późno otrzymała od strony rosyjskiej notę w sprawie rajdu.

Pomimo tego, Rosjanie wyruszyli w sobotę z Moskwy. Po drodze odwiedzili m.in. Katyń, gdzie uczcili pamięć polskich oficerów zamordowanych wiosną 1940 roku przez NKWD z rozkazu Józefa Stalina. Natomiast cały rajd miał liczyć blisko 6 tys. kilometrów z metą w Berlinie. W ten sposób motocykliści chcieli uczcić "radzieckie zwycięstwo nad faszyzmem”, czyli koniec II wojny światowej.

– Ta decyzja jest obrzydliwa. Celnicy chyba nawet robili im rewizję osobistą. To nie mieści się w mojej głowie – komentował komandor Międzynarodowych Motocyklowych Rajdów Katyńskich Wiktor Węgrzyn. – Pojedziemy trasą, którą chciały pokonać Nocne Wilki. Złożymy kwiaty i zapalimy znicze, m.in. na Pomniku Nieznanego Żołnierza w Warszawie – zapowiedział Węgrzyn. Po odmowie wjazdu do Polski, Kilkuset polskich motocyklistów uformowało kolumnę przed przejściem granicznym w Terespolu. Na znak protestu wcisnęli klaksony. Po kilku minutach odjechali w kierunku Warszawy.

W poniedziałek granicę w Terespolu przekroczyło co prawda dwóch motocyklistów z Rosji, ale tłumaczyli że są turystami i jadą do Włoch. Straż Graniczna również potwierdza, że nie byli to członkowie rosyjskiego klubu Nocne Wilki.

Przeciwnicy motocyklistów z Rosji, którzy zorganizowali liczne protesty w internecie, zarzucali im m.in. poparcie polityki Władimira Putina i zaangażowanie w aneksję Krymu. W poniedziałek na przejściu w Terespolu jednak się nie pojawili.

WIDEO

Czytaj więcej o: Rosja Terespol granica Nocne Wilki
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!