wtorek, 24 października 2017 r.

Biała Podlaska

Nowy człowiek od hodowli w zarządzie stadniny w Janowie Podlaskim. Kim jest?

Dodano: 16 marca 2016, 12:35
Autor: Ewelina Burda

Mateusz Leniewicz-Jaworski ma się zająć nadzorem nad hodowlą oraz promocją stadniny i koni (fot. ANR)
Mateusz Leniewicz-Jaworski ma się zająć nadzorem nad hodowlą oraz promocją stadniny i koni (fot. ANR)

Agencja Nieruchomości Rolnych powołała Mateusza Leniewicz-Jaworskiego na pełniącego obowiązki członka zarządu stadniny koni w Janowie Podlaskim. Jak podaje ANR, posiada on „wieloletnie, międzynarodowe doświadczenie w hodowli koni arabskich”.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Agencja Nieruchomości Rolnych powołała Mateusza Leniewicz-Jaworskiego (rocznik 1988) na pełniącego obowiązki członka zarządu stadniny koni w Janowie Podlaskim. ANR powołuje się na jego „wieloletnie, międzynarodowe doświadczenie w hodowli koni arabskich”, a sam nominowany przyznaje, że nie
ma wykształcenia kierunkowego.

– Pan Mateusz Leniewicz-Jaworski będzie odpowiadał za nadzór nad hodowlą oraz promocję stadniny i koni – mówi Witold Strobel, rzecznik prasowy ANR. Dotychczas zarząd stadniny był jednoosobowy.
Przypomnijmy, że 19 lutego związany z PiS prezes ANR odwołał ze stanowiska Marka Trelę, prezesa stadniny w Janowie Podlaskim, Jerzego Białoboka, prezesa stadniny w Michałowie oraz Annę Stojanowską, specjalistę do spraw hodowli konia arabskiego w ANR. Obecnie janowską stadniną kieruje Marek Skomorowski, ekonomista z Lublina, bez doświadczenia w hodowli koni arabskich.

– Nie mam wykształcenia kierunkowego, posiadam jednak ponad 10-letnie, międzynarodowe doświadczenie w hodowli oraz promocji i handlu końmi arabskimi – mówi nam Mateusz Leniewicz-Jaworski.

– Pracowałem dla największych stadnin Europy i Bliskiego Wschodu, w tym m.in. dla Arctic Tern Center w Belgii, jednego z największych treningowych centrów koni arabskich, włoskiej Stigler Stud, jednej z najlepszych stadnin w Europie czy katarskich Al Zobara Stub i Al Shaqab. Odpowiadałem zarówno za tworzenie wizji rozwoju stadnin i zarządzanie, jak również przygotowywanie programów hodowlanych oraz organizację międzynarodowych pokazów koni. Jestem członkiem Europejskiej Organizacji Hodowców Koni Arabskich (ECAHO), skupiającej europejskie i bliskowschodnie organizacje koni arabskich, wielokrotnie przewodziłem Komisjom Dyscyplinarnym podczas największych pokazów koni czystej krwi arabskiej w Europie i na Bliskim Wschodzie – dodaje.

Johanna Ullström, właścicielka belgijskiego ArcticTern Center odpisała nam na e-maila i potwierdziła, że rzeczywiście Leniewicz-Jaworski praktykował w jej stadninie. – Nie dotyczyło to jednak hodowli. Uczył się u nas, jak przygotować konie do pokazów – stwierdza Johanna Ullström.

Nowego pracownika janowskiej stadniny zna profesor Krystyna Chmiel z Państwowej Szkoły Wyższej, znawczyni i hodowca koni arabskich z Białej Podlaskiej. – Przez jakiś czas uczył się w technikum hodowli koni w Janowie. Na pewno jeździ konno. Jest dobrym fotografem, pisał też artykuły o koniach. Wyspecjalizował się w pokazach, był ring-masterem. Ale to bardzo młody człowiek – mówi prof. Chmiel.

ktos
Gość
Gość
(55) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ktos
ktos (29 marca 2016 o 23:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Oto oswiadczenia byłych pracodawców p. Mateusza przetłumaczone na polski w odpowiedzi na użycie przez niego nieprawdziwych informacji w CV :

Aby uniknąć nieporozumień, pragnę oświadczyć, że Mateusz Jaworski był zwykłym stajennym/masztalerzem na naszej farmie. Nie brał żadnego udziału w zarządzaniu, decyzjach hodowlanych ani formowaniu wizji przyszłości naszego ośrodka.

Z poważaniem,
Johanna Ullström
Arctic Tern Training Center

---
Al Shaqab:

Pragniemy sprostować oświadczenie pana Mateusza Jaworskiego dotyczące jego zaangażowania w stadninie Al Shaqab. Pan Mateusz, przez dziewięć miesięcy, pracował w Al Shaqab jako "wolny strzelec", na stanowisku pracownika technicznego. Nie był zaangażowany w tworzenie wizji rozwoju stadniny, jej zarządzanie, opracowywanie programu hodowlanego, ani też organizację pokazów międzynarodowych.

Al Shaqab Stud
Katar

----

Do wszystkich zainteresowanych.

Mateusz Jaworski nie był nigdy zatrudniony w stadninie Al Zobara. Nie był też zaangażowany w zarządzanie, ani decyzje hodowlane w Al Zobara. W czasie, kiedy pełniłem rolę doradcy w stadninie Al Shaqab, zatrudniłem go na okres próbny w charakterze sekretarza. W wyniku splotu wydarzeń Pan Jaworski został następnie wydalony z Kataru.

Z poważaniem,
Ali Al Misnad
Al Zobara Stud
Katar

Rozwiń
Gość
Gość (29 marca 2016 o 21:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo wyczerpujacy artykul na wyborczej.pl o przedstawionym mlodziencu. Tylko koni szkoda!!!
Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2016 o 23:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

PROWADZENIE CO ROKU DNI KONIA ARABSKIEGO W JANOWIE BYŁY NA ŻENUJĄCYM POZIOMIE , TRUDNO BYŁO ODSZUKAĆ PROGRAMU IMPREZY ....A WZMIANKI O IMPREZIE BYŁY TAKIE JAK SKUP ZIEMNIAKÓW NA RYNKU ROLNYM

Klakierzy PIS nie odpuszczają nawet w Wielki Piątek! Nie bardzo wiadomo o co ci chodzi, żałosny skunksie, bo Polski Narodowy Pokaz Koni Arabskich Czystej Krwi, który co roku był organizowany w Janowie Podlaskim, zawsze dużo wcześniej (wraz ze szczgółowym programem) był widoczny na stronie stadniny. W mediach zawsze był też  reklamowany jako wyjątkowa impreza, więc nie łżyj. A ty, żałosny kłamco, naucz się obsługiwać klawiaturę.

Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2016 o 10:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
PROWADZENIE CO ROKU DNI KONIA ARABSKIEGO W JANOWIE BYŁY NA ŻENUJĄCYM POZIOMIE , TRUDNO BYŁO ODSZUKAĆ PROGRAMU IMPREZY ....A WZMIANKI O IMPREZIE BYŁY TAKIE JAK SKUP ZIEMNIAKÓW NA RYNKU ROLNYM
Rozwiń
Gość
Gość (25 marca 2016 o 08:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sądząc po wyglądzie i "osiągnięciach" tego szczyla nie wiem czy nadawałby się do sprzątania odchodów końskich a co dopiero do kierowania chodowlą rasowych arabów.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (55)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!