poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Ochroniarz w spódnicy

Dodano: 25 listopada 2002, 17:58

Nocne dyżury Dorota Józefaciuk często spędza monitorując obiekty
Nocne dyżury Dorota Józefaciuk często spędza monitorując obiekty

Do pracy przychodzi na noc i nigdy nie wie czy będzie ona spokojna. - Niekiedy nawet cztery razy w trakcie zmiany jadę na interwencję. Dotychczas nie zdarzyło się jednak, abym się bała - mówi Dorota Józefaciuk, agent ochrony w Agencji Detektywistycznej "Wschód”.

Pracuje tam prawie od roku, i bardzo sobie chwali wykonywany zawód. - Po szkole ochroniarskiej nie mogłam znaleźć zatrudnienia w żadnej z bialskich firm. W prawdzie nigdzie nie słyszałam, że powodem jest moja płeć, ale podejrzewam, iż tak właśnie było - twierdzi Dorota. W obecnym miejscu pracy nie spotkała się z przejawami jakiekolwiek niechęci. Przeciwnie, traktowana jest tak samo jak inni pracownicy. Od początku dała do zrozumienia, że nie chce żadnej taryfy ulgowej. - Mam bardzo partnerskie układy z kolegami. Wielu rzeczy się od nich nauczyłam, bo początki jak w każdym zawodzie nie były łatwe. Wiadomo, wiedza teoretyczna zdobyta w szkole słabo przekłada się na praktykę - mówi pani agent ochrony. Fakt, iż koledzy nie oponują, gdy mają z nią pracować, świadczy na jej korzyść. -Gdybym się w czymś nie sprawdzała powiedzieliby mi o tym. Niekompetencja jednej osoby przekłada się w tej pracy na efektywność, a często bezpieczeństwo całej grupy - tłumaczy.
Nauczyła się być silna i nie okazywać słabości. Praca jest czasami stresująca, ale Dorota twierdzi, iż lubi dreszczyk emocji. Nie przeszkadza jej praca z samymi mężczyznami, bo jak mówi zawsze była trochę "chłopczycą”. W dzieciństwie wolała łazić z kolegami po drzewach, niż przesiadywać z koleżankami.
- Lubię jak coś się dzieje, nie potrafię długo wysiedzieć w jednym miejscu, być może stąd chęć do wykonywania takiego zawodu - wyjaśnia.
Twierdzi, że jest najzwyklejszą dziewczyną. Lubi podkreślić swoją kobiecość, przyjemność sprawia jej zainteresowanie mężczyzn.
- Czasem myślę o tym, jak pogodzę swoją pracę z życiem rodzinnym. Sądzę, że gdy zostanę żoną i matką wszystko ulegnie radykalnej zmianie. Całkiem możliwe, że będę musiała zrezygnować z tego zawodu. Na razie jednak cieszę się ze swojej pracy i nie myślę o zmianie - podsumowuje Dorota.•
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO