sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Odpalała petardy, żeby...uciszyć syna

Dodano: 3 kwietnia 2009, 17:34

Trzeba było wzywać policję, żeby 23-latka zakończyła pokaz fajerwerków. Na prośby sąsiadów kobieta nie reagowała, bo bardzo chciała zabawić swoje dziecko.

W czwartek po południu do dyżurnego policji w Janowie Podlaskim zadzwonił mieszkaniec Cieleśnicy (pow. bialski).

Skarżył się, że po sąsiedzku grupa młodych ludzi zabawia się petardami. 70-latek może by to zniósł, ale na hałas bardzo źle reagowała jego ciężko chora żona. Mężczyzna kilkakrotnie prosił sąsiadów o spokój, ale nie reagowali. Wystrzały ucichły dopiero po interwencji policji.

- Do strzelania z petard przyznała się 23-letnia kobieta, matka kilkuletniego chłopca - opowiada podkom. Cezary Grochowski, oficer prasowy bialskiej policji.
- Stwierdziła, że zostało jej trochę fajerwerków z sylwestra i chciała nimi zabawić syna.

Pokaz został przerwany, ale dla "wystrzałowej mamy” będzie miał ciąg dalszy. - Skierujemy do sądu grodzkiego wniosek o ukaranie tej kobiety za zakłócanie ładu i porządku publicznego - zapowiada policjant. (men)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!