czwartek, 8 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Odwetowe odwołanie wójta

Dodano: 13 czerwca 2002, 15:39

Rada Gminy w Siemieniu w głosowaniu tajnym odwołała ze stanowiska wójta Stanisława Chojaka. 11 radnych poparło uchwałę w tej sprawie, a 6 było przeciwnych.

Jeszcze niedawno rada udzieliła absolutorium Zarządowi Gminy i wójtowi. S. Chojak został wtedy wysoko oceniony i otrzymał "trzynastkę”. Naraził się jednak przewodniczącemu Rady Gminy Romanowi Bąkowiczowi. Kiedy jesienią skomunalizowano budynki ośrodków zdrowia w Siemieniu i Gródku, wówczas radni przyjęli uchwałę o sprzedaży wspomnianych obiektów w formie przetargu. Po pewnym czasie jednak wynajmująca te ośrodki żona przewodniczącego skierowała wniosek do Zarządu Gminy o sprzedaż bezprzetargową. Wójt S. Chojak nie poparł tej inicjatywy. Radni nie bacząc na ostrzeżenia wójta i sprzeciw mieszkańców jednak przyjęli większością głosów uchwałę o bezprzetargowej sprzedaży ośrodków. Przed kilkoma tygodniami wojewoda uchylił ową uchwałę stwierdzając, że została ona przyjęta wbrew prawu.
Większość rady odebrała tę decyzję jako cios. Wkrótce zażądała odwołania wójta. Dziewięciu radnych stwierdziło bowiem, że utraciło zaufanie do Stanisława Chojaka, gdyż nie reagował on na "oszczercze i nieprawdziwe pomówienia zamieszczone w prasie i na afiszach szkalujące dobre imię Gminy oraz mijające się z prawdą wypowiedzi wójta i członków zarządu”
W uzasadnieniu do uchwały w sprawie dymisji członkowie komisji rewizyjnej stwierdzili, że S. Chojak udzielał innych informacji samorządowi, a innych społeczeństwu i prasie. Zarzucili mu manipulowanie opinią społeczną i niewłaściwą współpracę z Radą Gminy.
W dniu odwołania wójt powiedział nam, że jest ofiarą odwetu. - Naraziłem się żonie przewodniczącego Rady Gminy, gdy nie zgodziłem się jej sprzedawać dwóch ośrodków zdrowia. Zarzuty wobec mnie były lakoniczne. Zabrakło konkretów, faktów i dowodów. Może to mi pomóc w przyszłych wyborach - mówi Stanisław Chojak.
Kosztotwórcze odwołanie wójta tuż przed wyborami wielu wyborców przyjęło jako odwet za przeciwstawienie się S. Chojaka bezprzetargowej sprzedaży ośrodków. Niektórzy zapowiadali nawet protesty i manifestacje w obronie wójta
Stanisław Chojak od trzech dni już nie pracuje w Urzędzie Gminy. Został wypędzony przez przewodniczącego na urlop. Nie może podejmować żadnych decyzji.
- Nie zgadzam się ze sparaliżowaniem pracy zarządu i władz gminy. Stary zarząd powinien działać do wyboru nowego. Obecnie mają zostać rozstrzygnięte przetargi na poważne inwestycje. Obawiam się, że wszystkie prace mogą stanąć. Otrzymuję duże poparcie od życzliwych ludzi. Grupka planowała okupację w gminie, lecz obecnie zajęci są sianokosami i innymi pracami - mówi były wójt.
Zwolennicy przewodniczącego twierdzą jednak, że wszystkie przetargi odbędą się zgodnie z planem, a niebawem na kolejnej sesji zostanie wybrany nowy wójt.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO