piątek, 20 października 2017 r.

Biała Podlaska

Odwołani prezesi stadnin: Niczego nie zaniedbaliśmy

Dodano: 25 lutego 2016, 21:17
Autor: Ewelina Burda

„Nie można mówić o jakichkolwiek zaniedbaniach” – przekonują w oficjalnym oświadczeniu odwołani prezesi stadnin w Janowie Podlaskim i Michałowie.

Tydzień temu związany z PiS prezes Agencji Nieruchomości Rolnych, która jest właścicielem państwowych stadnin, odwołał ze stanowiska Marka Trelę, prezesa janowskiej stadniny, Jerzego Białoboka, prezesa stadniny w Michałowie oraz Annę Stojanowską, specjalistę do spraw hodowli konia arabskiego w ANR.

Powód? „Brak odpowiedniego nadzoru hodowlano-weterynaryjnego nad końmi arabskimi” – ogłosiła w środę w specjalnym komunikacje ANR. Agencji nie spodobały się „okoliczności związane z zachorowaniem, leczeniem i eutanazją klaczy Pianissima, która wyceniona została na 3 mln euro”.

Zdaniem ANR zarządy obu stadnin dopuściły też do „pobierania przez zagranicznych kontrahentów większej liczby zarodków niż dopuszczają to polskie regulacje”. Stadninom oberwało się też za uwmowy dzierżawy klaczy z zagranicznymi ośrodkami hodowlanymi, które miałyby nie zabezpieczać interesów polskich hodowców. 

Wczoraj do tych zarzutów odniosła się cała odwołana trójka fachowców. „Wartość Pianissimy nigdy nie została oszacowana, ponieważ nigdy nie brano pod uwagę możliwości sprzedaży tej klaczy” czytamy w ich wspólnym oświadczeniu.

„Klacz Pianissima przez całe swoje życie cieszyła się doskonałym zdrowiem. Na dzień przed śmiercią wzięła udział w jesiennym przeglądzie hodowlanym. (…)Koniowate zapadają na schorzenia potocznie zwane kolką. W przypadku Pianissimy był to skręt okrężnicy. (…) Nie można mówić o jakichkolwiek zaniedbaniach w przypadku, w którym człowiek ma zmierzyć się ze zjawiskami nieodwracalnymi”.

Odwołani prezesi nie zgadzają się też z zarzutem dotyczącym zarodków. Odwołana trójka zapewnia też, że „dzierżawione konie są zawsze wysoko ubezpieczane, na koszt dzierżawcy. Dzierżawca miał zwykle obowiązek wystawiania klaczy na pokazach i czempionatach, co stanowi najbardziej skuteczny element promocyjny”. Poza tym, ich zdaniem „bez obecności polskich koni na pokazach i sukcesów, osiągniętych również w okresie dzierżawy, nigdy nie udałoby się utrzymać cen na polskie araby na tak wysokim poziomie”.

W sobotę o godz. 10 na warszawskim Torwarze środowiska hodowców będą manifestować w obronie państwowych stadnin koni arabskich. Będą zbierać podpisy pod petycją do rządu w sprawie przywrócenia specjalistów na stanowiska.

Czytaj więcej o: Janów Podlaski konie
Gość
furman
Gość
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 marca 2016 o 18:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
krew we mnie się burzy jak patrzę na zabijanie polskiej tradycji . qorwa nie da się zastąpić idiotami takich miejsc jakie zajmowali Białobok i Trela. Wysłać w kosmos podejmujących takie decyzje.
Rozwiń
furman
furman (26 lutego 2016 o 15:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Koń też odchodzi od żlobu

Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2016 o 14:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nie ma co si e odwoływać, z HONOREM trzeba odejść!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2016 o 11:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pisuary winny sprzedać te stadniny za 1 PLN i to Tym fachowcom, żeby za własny finans zarządzali tym majatkiem a nie ślizgali się na tyłkach szaraków. Co ja emeryt mam z Tych POkracznych rzundów. Co m-c stracają mi z emerytury 900 PLN czyli rocznie 10,8 tys PLN. A strumplom rządowym i samorządowym zabierają GWno czyli nic. A jak zwalają Kogoś nasiego ze stołka to aj waj giewałt i rozróba pod kiblem na Pl. Litewski - nie ma demokracji. A jak likwidowali w Lublinie: FSC, Odlewnię itp to było PO nasiemu i chwała ojcu reform czyli Panu Balcerowiczowi. Czyli demokracja nie jedno ma imię.
Rozwiń
Gość
Gość (26 lutego 2016 o 10:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzy osoby zwolnione, krzyk o te stadniny. Gzie byliście wszyscy obrońcy jak likwidowano w 2008 roku polskie stocznie i zwolniono 10 tysięcy ludzi, nie mówiąc o firmach kooperujących?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!