środa, 18 października 2017 r.

Biała Podlaska

Oświatowe konflikty

  Edytuj ten wpis
Autor: Beata Malczuk

Jest coraz gorzej, jak nie będziemy się odzywać, to nie wiadomo,
do czego dojdzie - mówi Alicja Michalczuk, prezes Oddziału ZNP w Drelowie. Pedagodzy z tej gminy są oburzeni. Nie wypłacono im podwyżek waloryzacyjnych za prawie cały mijający rok. Wynagrodzenia bieżące otrzymują z opóźnieniami.

i w połowie miesiąca. Domagają się też uregulowania pewnych zaległości z 2000 roku. - Wiemy, że to nie dotyczy tylko naszej gminy. Podobnie jest w wielu samorządach. Ale to nie znaczy, że tak ma być - podkreślają nauczyciele. W środę odwiedził ich Sławomir Broniarz.
W spotkaniu uczestniczyły władze lokalne. Ustalono, że placówki oświatowe policzą, ile samorząd zalega nauczycielom. - Wystąpiliśmy do Regionalnej Izby Obrachunkowej z prośbą o wszczęcie kontroli w gminie. Podejrzewamy, że nasze pieniądze nie są wydawane jak należy. Jeżeli nie będziemy mieli innego wyjścia, wstąpimy w spór zbiorowy z samorządem - zapowiada Alicja Michalczuk. Wójta na spotkaniu nie było. Prowadził zjazd strażaków.
- Mamy poważny problem finansowy, ale staramy się z niego wyjść. Przy korzystnym układzie najwcześniej na początku przyszłego roku uda się tę sprawę załatwić - odpowiada Dziennikowi wójt Adam Szulik. Jego zdaniem nowy rząd powinien zareagować jak najszybciej, dając oczekiwane pieniądze.
Nie układa się także współpraca między Zarządem Oddziału ZNP w Parczewie a władzami miasta i gminy. Związek otrzymał ostatnio od burmistrza odpowiedź na piśmie, która nie wyjaśnia spornych kwestii, ale informuje o przesłaniu do MEN wniosku o przyznanie środków.

- Od półtora roku jesteśmy przez samorząd ignorowani. Najbardziej boli nauczycieli to, że nie dotrzymuje się obietnic. Władze deklarowały wypłaty zaległych podwyżek i nic z tego nie wynika - skarży się Wiesława Tazbir, prezes Zarządu Oddziału ZNP w Parczewie.
O konflikcie wiedzą okręgowe władze związku. Roman Kornacki, prezes Lubelskiego Zarządu Oddziału ZNP powiedział Dziennikowi: - Krążą pisma, ale trzeba sprawdzić, czy pieniądze z subwencji są rozdysponowywane zgodnie z prawem. Jeżeli Regionalna Izba Obrachunkowa stwierdzi nieprawidłowości, pedagodzy będą mogli występować na drogę sądową - mówi prezes.
Dodaje, że w 14 gminach i jednym powiecie na terenie województwa lubelskiego nauczyciele czekają na pieniądze. W większości przypadków dochodzi do porozumienia między władzami lokalnymi a środowiskiem nauczycielskim.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!