sobota, 16 grudnia 2017 r.

Biała Podlaska

Pałac na krańcu Polski odzyskuje blask

  Edytuj ten wpis
Dodano: 13 listopada 2011, 20:30

W urokliwym obiekcie określanym w przewodnikach jako "Pałac na krańcu Polski” prace remontowe przeb
W urokliwym obiekcie określanym w przewodnikach jako \"Pałac na krańcu Polski” prace remontowe przeb

Klasycystyczny pałac w Cieleśnicy (pow. bialski) ratuje Barbara Chwesiuk, właścielka firmy "Bialcon”. Chce w nim otworzyć hotel i sale konferencyjne, a obok planuje zbudować pracownię rękodzielniczą, gdzie będzie praca dla miejscowych.

Pałac został zbudowany w latach 1828–35 według projektu Antoniego Corazziego, który także projektował warszawski Teatr Wielki. Rezydencję przebudował wewnątrz w latach 1921–28 Kazimierz Skórewicz (twórca nowego gmachu Sejmu) przy udziale znanego polskiego architekta Romualda Gutta.

Właścicielem pałacu był wówczas dr Stanisław Rosenwerth-Różyczka, współzałożyciel Podlaskiej Wytwórni Samolotów w Białej Podlaskiej. Cieleśnica miała szczęście do aktywnych ludzi dbających o ten zabytek. Nawet, kiedy jego właścicielem był PGR, chroniono go przed zawilgoceniem i zniszczeniem.

W 2009 r. nabywcami i właścicielami Zespołu Pałacowo-Parkowego zostali małżonkowie Barbara i Dariusz Chwesiuk. Szefowa "Bialconu” przyznaje, że kupiła ten obiekt z 9-hektarowym parkiem i stawem za 2,5 mln zł.

– Remontująca pałac ekipa "Bialbudu” wykonuje prace w szybkim tempie. Dopinguje to nas do przygotowywania szczegółowych projektów dotyczących renowacji wnętrz – mówi Barbara Chwesiuk. – Zdecydowaliśmy się zachować międzywojenny styl w pałacu. Chociaż oficjalny termin zakończenia remontu był wyznaczony na czerwiec 2013 r., to jednak może uda się zakończyć roboty jeszcze w 2012 r. – dodaje.

Jan Maraśkiewicz, szef bialskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków, z uznaniem wypowiada się o remoncie zespołu pałacowego. – Praca idzie sprawnie, na niezłym poziomie technicznym i estetycznym. Nie widzę żadnych zagrożeń dla zabytku. Mieszkańcy Podlasia będą z niego dumni – podkreśla Jan Maraśkiewicz.

Projekt unijny dotyczący adaptacji pałacu i oranżerii na zespół hotelowo-gastronomiczny zakłada, że na turystów i klientów biznesowych będzie czekać wiele atrakcji. Będą m.in. przejażdżki bryczką i konne do oddalonej ledwie o ok. 8 km słynnej stadniny w Janowie Podlaskim. Do tego Barbara Chwesiuk zaplanowała małą winiarnię, sauny, gabinet masażu i kosmetyczny. Właściciele zamierzają też utworzyć stałą wystawę muzealną poświęconej Podlaskiej Wytwórni Samolotów, której założycielem był dr Stanisław Rosenwerth-Różyczka. Pośród licznych atrakcji dla gości ma być m.in. "safari ornitologiczne”.

Barbara Chwesiuk przygotowuje się także do budowy w Cieleśnicy pracowni rękodzielniczej, w której byłyby organizowane warsztaty. Zapowiada stworzenie szans na pracę dla miejscowej ludności.
Jacek Szewczuk, wójt gminy Rokitno, z nadzieją oczekuje na realizację tych planów Barbary Chwesiuk. – Cieszymy się, że ruszył ambitny projekt państwa Chwesiuków. Liczę na ożywienie Cieleśnicy – zaznacza wójt.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!