środa, 23 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Palikot w Białej Podlaskiej drwił z Kaczyńskiego

Dodano: 8 kwietnia 2011, 21:32
Autor: (pim)

Janusz Palikot w Białej Podlaskiej (Marek Pietrzela)
Janusz Palikot w Białej Podlaskiej (Marek Pietrzela)

Janusz Palikot podczas spotkania z kilkudziesięcioma swoimi sympatykami w Białej Podlaskiej zapowiedział rozpoczęcie przygotowań do referendum w sprawie finansowania partii politycznych i kościołów.

Liczy na uzbieranie 500 tys. podpisów w sprawie poparcia tego referendum przez obywateli. Pragnie, aby następnie parlament zadecydował o przeprowadzeniu referendum podczas jesiennych wyborów.

Przywódca Stowarzyszenia Ruch Poparcia Palikota proponuje też wielkie oszczędności w kraju m.in. wycofanie wojsk z Afganistanu, likwidację Senatu i powiatów, ograniczenie Sejmu o 100 posłów oraz o 20 proc. radnych gminnych. Zaoszczędzone pieniądze zaś przeznaczyłby m.in. na wsparcie polskich poszukiwań gazu łupkowego.

– Ja bym się bał, że Obama podczas wizyty w maju położy na tym łapę – wyjawił. Przyznał, iż w pierwszej kolejności przy poszukiwaniach i eksploatowaniu złóż powinny być wykorzystane tereny uboższego woj. lubelskiego. Obawia się jednak, że premier z Trójmiasta najpierw będzie preferować tereny na północy kraju.

Tradycyjnie Palikot drwił z Jarosława Kaczyńskiego. Mówił, że bardzo niebezpieczna dla byłego premiera była pierwsza wyprawa na zakupy, gdyż był niewprawiony w takich działaniach.

– Bogu niech będą dzięki, że Kaczyński nie zginął w sklepie. Mielibyśmy w rocznicę drugi pogrzeb na Wawelu – próbował żartować.

Przyznał, że tak jak wielu Polaków, od czasu do czasu pije bimber i je wiejską kiełbasę, chociaż jest to nielegalne. W rozmowie z bialską telewizją internetową wyjawił, że nie odżegnuje się od święcenia jajek na Wielkanoc.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!