sobota, 25 listopada 2017 r.

Biała Podlaska

Paliwo znikało z cysterny podczas transportu. W jaki sposób je kradli?

Dodano: 24 sierpnia 2017, 11:23
Autor: jsz

Zakończył się proces byłych pracowników rozlewni gazu w Lubartowie, którzy mieli okradać pracodawcę.

Śledczy ustalili, że Grzegorz C. i jego kompani opróżniali cysterny jadące z terminalu w Małaszewiczach.

Proces w tej sprawie toczył się od dwóch lat w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Główni oskarżeni to 38-letni Grzegorz C. z Lubartowa oraz 29-letni Tomasz P., mieszkaniec jednej z okolicznych miejscowości. Przed sądem stanęli również Ryszard S. –61-latek z Ostrowca Świętokrzyskiego, 54-letni Andrzej M. z Białej Podlaskiej oraz Józef B. – 51-latek z okolic Radzynia Podlaskiego.

Z ustaleń prokuratury wynika, że panowie ponad 30 razy przepompowywali gaz przywożony z Terminalu Małaszewicze do Lubartowa. Ich łupem miały paść co najmniej 53 tony paliwa o wartości ponad 130 tys. zł.

Mechanizm działania gangu był prosty. Magazynierzy z Lubartowa – Grzegorz C. i Tomasz P. planowali równoczesne transporty gazu dwiema cysternami. Za kółkiem jednej z nich siadał wtajemniczony w sprawę Ryszard S.

Jadąc z terminalu w Małaszewiczach do rozlewni w Lubartowie wypompowywał część przewożonego gazu w położonych na trasie stacjach paliw w Turowie oraz w Białej Podlaskiej. Ilość gazu w jego cysternie była więc już mniejsza. W Lubartowie Grzegorz C. lub Tomasz P. ważyli auto drugiego kierowcy. Robili to dwa razy, kiedy ten wysiadał z kabiny lub waga nie była ustabilizowana. Później wpisywali wynik z pełnej cysterny na konto auta prowadzonego przez Ryszarda S.

Zdaniem śledczych, proceder ten trwał blisko trzy lata. Kiedy szefowie firmy odkryli oszustwo Grzegorz C. i Tomasz P. stracili pracę. Podczas śledztwa nie przyznali się do winy. Wyrok zostanie ogłoszony 30 sierpnia.

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (25 sierpnia 2017 o 09:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No cóż złodziej na złodzieju zarabia,a użytkownik auta płaci coraz wyższą cenę.
Rozwiń
Gość
Gość (25 sierpnia 2017 o 06:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem po sobie, ze jak pracuję uczciwie to inni mają a ja g***o
Rozwiń
Gość
Gość (24 sierpnia 2017 o 16:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
widocznie szef mało płacił i musieli sobie dorobić, bo w naszym kraju żyje ten co "dorabia" albo robi dzieci, bo niestety uczciwie pracujący klepią biedę
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!