sobota, 10 grudnia 2016 r.

Biała Podlaska

Papierowe łupy

Dodano: 5 grudnia 2003, 15:24

Tylko w jednej bibliotece publicznej w Międzyrzecu Podlaskim ginie rocznie prawie 200 książek. Podobnie jest w innych wypożyczalniach na południowym Podlasiu. Mimo nakładanych kar książki nie wracają na biblioteczne półki.

W bialskich bibliotekach wprowadzono kary pieniężne za zbyt długie przetrzymywanie pożyczonych książek. Cztery złote za pierwsze upomnienie, które jest wysyłane po dwóch miesiącach. Za drugie 8, a trzecie 12 złotych.
W Miejskiej Bibliotece w Radzyniu Podlaskim jest podobnie. Czytelnikowi wysyła się upomnienia, egzekwuje kary pieniężne w wysokości 2 złote z pierwszym upomnieniem, 4 za drugie. Straty tej biblioteki to około 70 książek rocznie.
W Parczewie, też ginie sporo pozycji. Z wypożyczonych nie wraca 30 procent książek. Może dlatego, że kara jest niewielka - koszt znaczka plus symboliczne 30 groszy za kartkę pocztową.
Największe straty ma biblioteka w Międzyrzecu Podlaskim, ponieważ rocznie ginie tam około 200 woluminów. Nie ma kar pieniężnych. Może dlatego czytelnicy-dłużnicy nie przejmują się i nie oddają książek.
- Część ludzi, oddaje książki i płaci karę już po pierwszym upomnieniu, ale są tacy, którzy nic sobie z tego nie robią i w ogóle nie oddają. W ciągu roku ginie nam kilkadziesiąt książek - mówi Maria Różańska, kierowniczka biblioteki w Białej Podlaskiej. -Zdarza się, że książki wracają po dwóch, trzech latach. Czasami ludzie przynoszą inne w zamian za te, które zgubili lub zniszczyli. Niestety bywają też sytuacje, kiedy ktoś przychodzi z pretensjami. Wykłócają się, że nie będą płacić. Na szczęście są to rzadkie przypadki - dodaje pani Maria.
Pracownikom bibliotek najbardziej żal jest książek ambitnych czy popularno-naukowych. Po romansidłach nikt nie płacze, ale tych ginie najmniej. •

Katarzyna Cichuta bibliotekarka Filii nr 1 MBP w Białej Podlaskiej

-Niektórzy niesumienni czytelnicy przychodzą do nas po dwóch latach i zapisują się na nowo. Jednak są wyłapywani. Zdarza się też, że wypożyczają coś na nie swoją kartę, bo ich jest obciążona karą. Korzystają z karty kogoś z rodziny lub znajomego. To bardzo nie ładnie, bo biblioteki potrzebują książek. Nie będę wypożyczać ludziom, którzy nie płacą. •
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO