poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Biała Podlaska

Parczew: Nie licz na łatwy dostęp do sądu

Dodano: 26 sierpnia 2008, 16:22
Autor: Paweł Puzio

Mieszkańcy powiatu parczewskiego, jako jedyni w województwie, nie mają sądu rejonowego.

Ministerstwo Sprawiedliwości jest niewzruszone, wciąż mówi: Nie.

Mieszkańcy miasta i gminy Parczew, Milanowa, Siemienia i Dębowej Kłody podlegają pod sąd w Radzyniu Podlaskim, mieszkańcy Podedwórza i Jabłonia muszą jeździć do Białej Podlaskiej, zaś Sosnowicy do Włodawy.

- To bardzo komplikuje życie naszym mieszkańcom. Pół biedy z sprawami karnymi czy rodzinnymi. Najgorzej jest z księgami wieczystymi. Byle jaki wpis czy zmiana własności wiąże się z wielokrotnymi wyjazdami. Jest to drogie i czasochłonne, także w przypadku funkcjonowania instytucji samorządowych - mówi Waldemar Wezgraj, starosta parczewski.

- Obecnie w Parczewie zbierają się tylko tak zwane roki sądowe na sesje zamiejscowe, rozpatrując sprawy mieszkańców 4 z 7 gmin naszego powiatu. Wielokrotnie staraliśmy się o utworzenie sądu rejonowego. Niestety, ani środowisko prawnicze, ani politycy nic nie załatwili - dodaje starosta, który nawet wskazuje potencjalną siedzibę dla sądu w Parczewie.

- Budynek w centrum miasta, który wcześniej był siedzibą Telekomunikacji Polskiej stoi prawie pusty. Doskonale by się nadawał na ten cel - dodaje.

Na brak sądu narzeka także policja. - Z podejrzanym musimy jeździć do jednego z trzech sądów. Mało tego, nasi policjanci są często wzywani przez sąd w charakterze świadków. Taki wyjazd wyłącza funkcjonariusza na cały dzień ze służby. Ponosimy nie tylko koszty, ale także mamy mniejszą obsadę na patrolach - dodaje Bogdan Piwoni, rzecznik prasowy komendanta powiatowego Policji w Parczewie.

Niestety, decyzja w tej sprawie leży w rękach urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości. Ci sądu w Parczewie nie widzą.

- Podstawowym kryterium branym pod uwagę przy tworzeniu nowych jednostek organizacyjnych sądownictwa powszechnego jest prognozowany wpływ spraw, a liczba spraw, które wpływałyby do postulowanej jednostki sądowej w Parczewie, nie uzasadnia potrzeby powołania i funkcjonowania samodzielnego sądu rejonowego. Utworzenie niewielkiej jednostki sądowej z siedzibą w Parczewie nie gwarantowałoby więc efektywnego wykorzystania kadry orzeczniczej i administracyjnej oraz środków budżetowych resortu sprawiedliwości - mówi Wioletta Olszewska z Wydziału Informacji Ministerstwa Sprawiedliwości.

W związku z powyższym, Ministerstwo Sprawiedliwości nie planuje obecnie podjęcia działań w kierunku utworzenia sądu rejonowego w Parczewie.

- Ministerstwo się myli, bo ma złe statystyki. Roki sądowe rozpatrują sprawy tylko z czterech gmin naszego powiatu. Jak się dołoży kolejne trzy, to wychodzi na to, że tych spraw jest więcej niż w sądzie we Włodawie. Dlatego będziemy w dalszym ciągu walczyć o sąd rejonowy w Parczewie - kończy starosta Wezgraj.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!