wtorek, 17 października 2017 r.

Biała Podlaska

Pasażerowie walczą o zmianę rozkładu pociągu z Terespola

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 stycznia 2012, 18:43

O 6.57 pociąg z Terespola wjeżdża na stację w Białej Podlaskiej. Jest jeszcze noc i wielu uczniów or
O 6.57 pociąg z Terespola wjeżdża na stację w Białej Podlaskiej. Jest jeszcze noc i wielu uczniów or

Wcześniej pociąg odjeżdżał o 6.58, po grudniowej zmianie rozkładu jazdy o 6.13. – Muszę wstawać przed świtem, a po dotarciu na miejsce, czekać aż dwie godziny na rozpoczęcie zajęć na uczelni – narzeka studentka Ada Sidorczuk.

Przed kilkoma dniami radni Gabriel Gryciuk z terespolskiej gminy i Andrzej Łukasiak z Terespola rozpoczęli zbieranie podpisów pod petycją adresowaną do marszałka województwa. Podpisy zbierają sami, korzystają także z pomocy wielu wolontariuszy.

Gryciuk mówi, że podpisywanie petycji potrwa do 22 stycznia. – Mamy już ponad 1000 podpisów, a oczekujemy jeszcze na listy z Zespołu Szkół w Małaszewiczach oraz z Państwowej Szkoły Wyższej w Białej Podlaskiej. Liczymy na przywrócenie odjazdu porannego pociągu z Terespola o godz. 6.58 – zaznacza radny.

Jacek Mikitiuk, dojeżdżający systematycznie do Małaszewicz, złożył już podpis pod petycją. – Chcemy przywrócenia pociągu, który na czas dowoził uczniów do szkoły i dorosłych do pracy. Codziennie słyszę narzekania mieszkańców Terespola, Małaszewicz i Chotyłowa na zmiany w rozkładzie jazdy pociągów. Ludzie muszą wstawać godzinę wcześniej i jest to stracona godzina – mówi Mikitiuk. Dodaje, że podobny kłopot mają pasażerowie jadący z Białej Podlaskiej w kierunku Warszawy. Brakuje dawnych połączeń. Bialczanie muszą jeździć z przesiadkami w Łukowie lub Siedlcach i czekać tam po godzinie na łączone pociągi.

– Bilety podrożały prawie o 10 proc. I wraz z tym pogorszył się rozkład jazdy. Choć była kosztowna modernizacja naszej linii kolejowej, to jednak z roku na rok widać zmiany na gorsze – mówi pan Jacek.

Studentka Ada Sidorczuk, aby zdążyć w Terespolu na pociąg o 6.13, musi wstać o 5.30. – Przyjeżdżam do Białej Podlaskiej przed godz. 7 i czekam na zajęcia, które zaczynają się dopiero około godz. 9. A wieczorem mam pociąg powrotny dopiero o godz.18 – narzeka.
Beata Górka, rzecznik marszałka województwa lubelskiego, podkreśla, że petycja podróżnych nie pozostanie bez odpowiedzi.
– Sprawa zostanie rozpatrzona. Dobrze byłoby, gdyby udało się przywrócić wcześniejszy rozkład, aby ludzie wygodniej mogli dojechać do szkoły lub pracy. Ze strony Urzędu Marszałkowskiego nie ma oporu – zapewnia rzecznik.

Także poseł Adam Abramowicz (PiS) zamierza interweniować w sprawie pogarszającego się rozkładu jazdy pociągów na trasie Terespol–Warszawa.

– Pociągi z Warszawy do Siedlec jeżdżą co 50 minut aż do godz. 23.15. Niestety, w woj. lubelskim jest bardzo źle ze skomunikowaniem pociągów pomiędzy Terespolem a Siedlcami. Zamierzam wystąpić do marszałka województwa w tej sprawie. Przygotowuję też poprawkę budżetową, aby można było sfinansować zakup szynobusu do przewozów pomiędzy Terespolem i Siedlcami – ujawnia poseł.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!